„Gwałciciel z targowiska” w tym roku wyjdzie na wolność

1 stycznia br. Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło specjalną stronę internetową, na której udostępnione są dane osobowe 768 sprawców przestępstw na tle seksualnym. Z bazy można się dowiedzieć, że w tym roku wypuszczony zostanie wroniecki „gwałciciel z targowiska”

Marek T. podczas zatrzymania przez policję. Z więzienia wyjdzie prawdopodobnie we wrześniu. Przez wronczan został nazwany „Gwałcicielem z targowiska”

Strona udostępniona przez ministerstwo jest głównym tematem na łamach wielu dzienników. Budzące kontrowersje ujawnienie danych osobowych pedofilów często było tematem pomijanym przez władze, aż do teraz.

Państwo ma obowiązek chronić dziecko, a nie pedofila. Przestępca, który krzywdzi dzieci, musi się liczyć z bardzo surowymi konsekwencjami. Nie tylko z wieloletnim wyrokiem lecz także z utratą anonimowości. Dlatego zaostrzamy Kodeks Karny w tym zakresie i planujemy kolejne zmiany w przepisach. Po wyjściu z więzienia taki przestępca ma być pod stałą kontrolą, aby wszyscy wiedzieli, że jest ich sąsiadem – tłumaczy Zbigniew Ziobro.

Marek T. wyjdzie z więzienia prawdopodobnie we wrześniu

Marek T., który we wrześniu 2015 r. próbował zgwałcić wówczas 14-letnią mieszkankę Wronek został skazany za przestępstwa z art. 197 § 2 kk, art. 197 § 3 pkt 2 kk, art. 197 § 3 kk, art. 41a § 2 kk, art. 41a § 4 kk, art. 43 § 1 kk, art. 63 § 1 kk.
Więcej informacji na temat sprawcy tych czynów wraz z orzeczeniem sądu oraz zdjęciem sprawcy można znaleźć na stronie https://rps.ms.gov.pl/ wpisując Sieraków, jako miejscowość urodzenia. Historię zatrzymania przestępcy przez trójkę bohaterów opisywaliśmy wówczas we „Wronieckim Bazarze”.

Wronieccy bohaterowie

Od teraz każdy będzie mógł sprawdzić, gdzie przebywa groźny przestępca, albo czy w naszym mieście takiego nie ma. Internetowy rejestr dzieli się na dwie części: otwartą dla wszystkich i tę z dostępem ograniczonym tylko dla instytucji, które zajmują się opieką nad dziećmi. Tam znajdują się szczegółowe dane dotyczące skazanych za pedofilię. Ma to ułatwić np. dyrektorom szkół czy organizatorom wypoczynku dzieci weryfikację nowo zatrudnianych osób.

Czy według Was rejestr najgroźniejszych pedofilów i gwałcicieli jest dobrym pomysłem Ministerstwa Sprawiedliwości? Czy mieszkańcy będą dzięki temu bardziej ostrożni? Na wasze opinie czekamy w komentarzach.

fot.: M. Jędrzejczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem: * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.