Spływ Wartą pod Biało-Czerwoną

W Dzień Flagi – 2 maja 2017 roku – TMZW zorganizowało kolejny spływem galarem i kajakami na odcinku Wronki-Obrzycko-Wronki.

Pogoda, podobnie jak w poprzednie dni, nie zachęcała do imprez plenerowych, ale skoro święto, to należało je uczcić aktywnością członków. Na starcie wszyscy uczestnicy imprezy udekorowani zostali przez prezesa Pawła Bugaja, znaczkami okolicznościowymi z symbolami podkreślającymi Święto Flagi.

Osiemnastoosobowa grupa, w samo południe, wypłynęła Galarem do Obrzycka. Rejs pod wschodni, silny wiatr, przy niskiej temperaturze, zmusił wszystkich załogantów do włożenia na siebie najcieplejszych rzeczy. Nie chcieliśmy opuszczać bocznych zasłon, bo widok nabrzeży, wraz ze zróżnicowaną roślinnością, w różnych odcieniach zieleni, byłby ograniczony.

Pierwsze minuty przeznaczyliśmy na udekorowanie galaru flagami i biało-czerwonymi balonami. Do Obrzycka płynęliśmy około 140 minut, ale czas umilaliśmy sobie śpiewem przy akompaniamencie akordeonowym Basi Arciszewskiej i słodkim poczęstunkiem z kawą przygotowanym przez Marię Wodzyńską, Helenę Rodewald i Czesławę Lipską.

Tuż przed przystanią w Zielonejgórze witaliśmy radosnych kajakarzy, którzy, w liczbie 28, wystartowali z tejże przystani, w kierunku wronieckich Olszynek. Ich kajaki także przyozdobione były małymi flagami i balonami.

Nie narzekali na zimno i wiatr, bo wiał Im w plecy i popychał wraz z prądem Warty. Podróż powrotna galarem była również znacznie przyjemniejsza i, kilometr za kilometrem, ubywał aż za szybko.

Na wronieckiej „przystani” (jakże ubogiej w porównaniu z obrzycką), przy ognisku raczyliśmy się kiełbaskami, piwem, ciastem i kawą. Około 17:00 siąpiący  deszczyk przyspieszył nasze rozstanie. Czuliśmy satysfakcję z udanej imprezy i radość z uczczenia święta Biało-Czerwonej.

Cieszymy się, że chętnych do wiosłowania jest coraz więcej, bo dzięki temu nasza Warta z pięknymi walorami przyrodniczymi, żyje! Smucą trochę szkody bobrowe, ale cóż?… my tego nie zmienimy.

Podziękowania należą się wszystkim uczestnikom imprezy od najmłodszego – 5 lat, po 70+, za to, że chciało im się, na kilka godzin opuścić domowe ciepełko i „budować” sympatyczną atmosferę, i wzmacniać więzi sympatii. Koleżance Grażynie  Kaźmierczak dziękujemy za aktywność twórczą w tworzeniu symboliki.

W najbliższą sobotę – 6 maja, w restauracji Więziennej odbędzie się „Bal Kajakarza”. Może są jeszcze chętni? W tej sprawie proszę dzwonić do przewodniczącego sekcji kajakowej Grzegorza Rudzińskiego tel: 505941795.

Tekst i foto: Krystyna Tomczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem: * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.