Szamotulska policja odpowiada na zarzut wronczanek

Kilka dni temu opublikowałam skargę Czytelniczek na brak reakcji ze strony policji w sytuacji zagrożenia. Kobiety skarżyły się, że w nocy z 10 na 11 lipca zgłosiły dyżurnemu policji w Szamotułach, że na wronieckim Rynku „dzieje się” i nie można spać spokojnie

Według relacji kobiet policja zlekceważyła wezwanie i nie pojawiła się na miejscu zdarzeń.

Zadałam pytanie szamotulskiej policji, ponieważ to właśnie stamtąd dysponowane są patrole na teren całego powiatu, dlaczego zlekceważono wezwanie? Oto odpowiedź jaką dziś otrzymałam:

 

Witam serdecznie,

W związku z przesłaną przez Panią skargą w Komendzie Powiatowej Policji  w Szamotułach prowadzone są czynności wyjaśniająco -skargowe.

W odpowiedzi na Pani pytanie dotyczące interwencji, która miała miejsce w nocy z 10 na 11 lipca br., informuję, że około godz. 2:20 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach odebrał zgłoszenie od n/n kobiety, że idąca ulicą Rynek we Wronkach osoba bądź osoby hałasują.
Zgłaszająca prosiła o interwencję.
Dyżurny niezwłocznie na ul. Rynek we Wronkach skierował policjantów Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego z Wronek, którzy opatrolowali ul. Rynek i ulice przyległe i żadnych hałasujących osób nie napotkali.
Policjanci nie potwierdzili zgłoszenia i zakończyli interwencję około godz. 2:40.

Pozdrawiam,
st. sierż. Ewelina Grabowa
WP KPP Szamotuły
tel. 61 29 31 209

KOMENTARZ Szwarc Gapy:

Brak…
Dwie strony, dwa zadnia. Wnioski pozostawiam Czytelnikom.

Przypominam sytuację:

Czekając na interwencję policji…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem: * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.