Wronieckie Perełki. Moje nadwarciańskie gniazdo

Nowy Rok to nowe postanowienia. Jeśli chodzi o portal, to mamy właściwie jedno: być bliżej Was. Myślę, że nam, całemu zespołowi, pomożecie w tym. Wyszukujemy wszelkich informacji na temat naszego miasta, naszej Małej Ojczyzny, naszej Gminy. Chcemy Was prezentować. Was i Wasze zamiłowania, hobby, zainteresowania. I naprawdę nie musi to być nic wielkiego. Ot, zwykli ludzie, którzy mają swoją pasję

Teresa Balcerek – blog, autorka wiersza o Wronkach

Czasami robicie coś tylko dla siebie i nawet na myśl Wam nie przyjdzie, że może to kogoś zainteresować. A tak właśnie jest. Nie wszyscy mają Fb czy bloga, na którym prezentują swoje prace. Tych staramy się „wyłapywać” na bieżąco.

Prosimy jednak o pomoc w wyszukiwaniu „wronieckich perełek”. Dziedzina – nie jest ważna.

I jeszcze jedno: Wroniecka Perełka nie musi obecnie mieszkać we Wronkach, wystarczy, że tu się urodziła, albo mieszkała przez jakiś czas. Albo w jakiś inny sposób związana jest z Wronkami.

Może uda się przez rok zebrać małą kolekcję Wronieckich Perełek, a na gwiazdkę wydać drukiem „Sznur pereł”?

W końcu mamy możliwości :)

Szwarc Gapa

Dziś prezentujemy TERESĘ BALCEREK, autorkę bloga aseret1959.wordpress.com
oraz wiersza o naszym mieście

 

moje nadwarciańskie gniazdo
12 stycznia 2008

nadwarciańskie miasteczko okolone

zielonym, obronnym murem puszczy

tętniącej życiem dniem i nocą

opasane srebrną wstążką rzeki

rzeka lekko faluje, nieśpiesznym nurtem

płynie donikąd niosąc tęsknoty

tu rytm życia delikatnie zwalnia

o zachodzie słońca rzucając nici

promieni na lustro wody

rzeka zdaje się być wanną napełnioną

jedwabistym, złotawym nektarem

tu ptaki tańczą powietrzne piruety

gdy świt blady mleczną mgłą

przyprószony jeszcze nie rozbudził dnia

tu wędkarz czeka i w modlitewnym

zapamiętaniu śni o spełnieniu marzeń

tu realistyczny świat miesza się

z imaginacją i magią puszczańskich

czterech pór roku innych niż gdzie indziej

z betonu świat daleko, daleko

a tu gdzie ja – mój zielonooki świat

dobry Bóg umieścił mnie tu

Teresa Balcerek
Wiersz wyjęty z bloga

Wyróżnione

niepewność

czy wracam na ścieżki wierszy?

nie wiem

moje myśli już nie takie płodne

moje myśli pogubione

uleciały gdzieś za chmury

z wiatrem, hen daleko, zdaje mi się

może kiedyś coś napiszę, może jeszcze się pozbieram

dziś tak trudno o skupienie. mars na czole, zamyślenie

głowa boli

dzień za nocą goni

szukam czyichś ciepłych dłoni

moje ręce bardzo zimne, moje myśli tak odległe

jak pozbierać pył, gdy go rozwiał wiatr?

powiedz

bt

 

jesienne ciepło

           babie  lato przędzie jesień

                 snuje nitki po opłotkach

                         plecie szepty wiatru

                           gdzieś w sitowiach

              sielsko i anielsko wsród

              przydrożnych drzew

              sypiących złote liście znów

              i choć pusto w gniazdach

                             ptasich

              gdzieś w zaściankach

              za kominem jeszcze szepcze

                                świerszcz

              a na stole dzban herbaty

              i szarlotka na talerzu

              ty przynosisz mi jesienne

                                 kwiaty

              ja marzeniem otulona

              chcę zatrzymać dla nas jesień

              w dłoni mojej, w dłoni twojej

bt

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że nie jesteś robotem: * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.