26 listopada 2025 roku na cmentarzu komunalnym pożegnaliśmy Piotra Franka

26 listopada 2025 roku na cmentarzu komunalnym we Wronkach pożegnaliśmy naszego Przyjaciela Piotra Franka

Pożegnanie Piotra Franka – Grażyna Kaźmierczak

Oferty Pracy Wronki

Już za życia pan Piotr zażyczył sobie, bym to właśnie ja pożegnała Go w tym Jego „ostatnim dniu ziemskiej drogi”. Przypomniał mi o tym jeszcze we wtorek przed niedzielą, która miała być dla Niego ostatnią…

Dlaczego właśnie ja? Może dlatego, że różniło nas tak wiele: mieliśmy skrajne poglądy na temat religii, polityki, a nawet naszego miasta.
Ale szanowaliśmy się mimo tych różnic.

Dla mnie Pan Piotr pozostanie w pamięci jako: patriota, rzemieślnik, społecznik, donator, a jednocześnie człowiek, który całe swoje życie poświęcił Bogu, pracy i rodzinie.
W tej właśnie kolejności…

Z ŻYCIORYSU PIOTRA FRANKA

Patrząc na życiorys Piotra Franka można by powiedzieć, że często w życiu miał pod górę i pod wiatr… Właściwie już od urodzenia zapowiadało się, że lekko nie będzie.

Piotr Frank urodził się w „Bogaty wieczór” (czyli sylwestra) 1934 roku, jednak w oficjalnych dokumentach widnieje data 4 stycznia 1935 r. Skąd ta rozbieżność?

Z osady Sienkiewicze, gdzie przyszedł na świat, do gminy było 7 km, a zima i zaspy ogromne. Gdy więc ojciec dotarł do urzędu w Świniuchach 4 stycznia 1935 roku, okazało się, że księgę urodzeń za rok 1934 już zamknięto. Nie było wyjścia, więc za datę urodzin przyjęto datę wpisu do ksiąg, czyli 4 stycznia 1935.

Piotr Frank urodził się w osadzie Sienkiewicze, w gminie Świniuchy, powiecie Horochów w woj. wołyńskim, na Wołyniu. Był synem Stanisława i Heleny z domu Żmijewskiej.

Przeżył wraz z rodziną II wojnę światowa: okupację niemiecką na ziemi wołyńskiej; rzeź Polaków na Wołyniu; uciekając z rodzinnego domu; tułaczkę w okupowanej Polsce i powojenną biedę na terenach zachodnich, by jako repatriant ostatecznie mógł z rodziną osiedlić się na ziemiach zachodnich, w Tarnówku.

Właśnie tam w 1950 r. Piotr ukończył szkołę podstawową. Trudna sytuacja materialna nie pozwalała na dalszą naukę, więc pomagał rodzicom prowadzić gospodarstwo rolne. Jako pracownik rolny pracował do 1965 r.

Jako 17-latek został skoszarowany w brygadzie „Służby Polsce” budującej Nową Hutę (1952 r.) W latach 1958-59 odbył służbę wojskową w zmotoryzowanej J.W. 3126 w Trzebiatowie n. Regą.

9 kwietnia 1961 r. ożenił się z Barbarą Kałka, a trzy lata później kupił działkę budowlaną na os. Zamość we Wronkach i przez dwa lata budował dom.

W roku 1965 podjął pracę w Fabryce Maszyn i Urządzeń Przemysłu Spożywczego SPOMASZ we Wronkach, jako pracownik fizyczny w zakładowej kotłowni. Tam pracował 16 lat, do 1981 roku i jednocześnie się dokształcał.

10 listopada 1970 r. uzyskał tytuł mistrza w zawodzie: ślusarz maszynowy, a 14 maja 1979 r. tytuł mistrza w zawodzie: monter instalacji wodno- kanalizacyjnych i gazowych.

Od 3 kwietnia 1978 r. prowadził na pół etatu działalność rzemieślniczą – usługi ślusarskie i instalacyjne. Wronczanom znany był też jako mistrz kowalstwa artystycznego. W swoim zawodzie był bez dwóch zdań złotą rączką. Nie było dla Niego rzeczy niemożliwych do wykonania.

10 października 1978 r. został członkiem Cechu Rzemiosł Różnych w Szamotułach, a po reaktywowaniu wronieckiego cechu od 1.01.1983 r. był członkiem Cechu Rzemiosł Różnych we Wronkach, ostatnio członkiem honorowym.

11 maja 1981 r. rozpoczął działalność na własny rachunek, w pełnym wymiarze pracy. Otworzył Zakład Ślusarsko-Instalacyjny i świadczył usługi ślusarskie oraz instalacyjne: wodno- kanalizacyjne i centralnego ogrzewania. W swoim zakładzie wyszkolił dwóch synów: Ireneusza i Tomasza. Z Tomaszem Pan Piotr prowadził zakład ślusarski przez 25 lat, a po przejściu na emeryturę zakład przejął Tomasz.

Piotr Frank był prawdziwym rzemieślnikiem, wieloletnim nauczycielem zawodu, działaczem społecznym, fundatorem obiektów sakralnych. Swoją działalnością zawodową i społeczną wniósł duży wkład w życie gminy Wronki, powiatu szamotulskiego i Wielkopolski.

Za swoją aktywną pracę społeczną
na rzecz lokalnego środowiska został uhonorowany:

– srebrną i złotą odznaką „Za zasługi w rozwoju rzemiosła wielkopolskiego”: srebrną w 1994 r. za wkład pracy w budowę Domu Rzemiosła na os. Zamość we Wronkach, a złotą w 2004 r. za wkład w rozwój cechu oraz remont nowej siedziby Cechu Rzemiosł Różnych we Wronkach;

– Honorową Odznaką Rzemiosła (2007r.) otrzymał za działalność rzemieślniczą i wspieranie oraz reprezentowanie Cechu w poczcie sztandarowym, w delegacjach na różnych uroczystościach rzemieślniczych, kościelnych, państwowych. Jako Członek Honorowy od 2007 roku cieszył się ogromnym szacunkiem i uznaniem środowiska rzemieślniczego, nie tylko naszego miasta, ale też powiatu i województwa.

– odznaczony srebrnym, złotym i platynowym Medalem im. Jana Kilińskiego kolejno w 2012 r., 2014 r., i 2017 r.;

– medalem Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego ”LABOR OMNIA VINCIT” (Praca ponad wszystko) w 2014;

– został nominowany do tytułu „Wronczanin Dwudziestolecia 1990-2010” w plebiscycie Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej (2011 r.);

– w 2022 roku podczas uroczystości 40-lecia wronieckiego Cechu Rzemiosł Różnych otrzymał najwyższe odznaczenie rzemieślnicze KORDZIK Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej;

– w 2023 r. wyróżniony statuetką „Duma Wronek” przez Burmistrza MiG Wronki;

– w 2024 roku uhonorowany został pamiątkowym medalem „Zasłużony w Rozwoju Stowarzyszenia” z okazji 50-lecia działalności Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej, którego był jednym z najstarszych i aktywnych członków;

– w 2024 roku został odznaczony przez arcybiskupa Stanisława Gądeckiego medalem „Optime Merito Archidioecesis Posnaniensis” za wierną służbę Kościołowi Poznańskiemu.

W ciągu trwania rzemieślniczej działalności Piotr Frank wykonał wiele prac: ozdobne kute bramy, kraty i płoty zdobiące i chroniące wiele polskich kościołów, banków, świątków przydrożnych. W gminie Wronki są to m.in.: krata przy budynku Cechu, krata w drzwiach w kościele parafialnym, kuty płot przy nowowiejskim krzyżu, brama wjazdowa do klasztoru oo. franciszkanów we Wronkach i inne.

Wykonał replikę lichtarzy z 1830 roku, a w Wejcherowie przywracał do życia 200 letnie latarnie uliczne.

Piotr Frank wykonał wiele prac społecznie:

– W 1994 roku, m.in. z Jego inicjatywy powstała na wronieckim Zamościu figura Chrystusa Króla;

– W 2005 roku ufundował krzyż przydrożny w Starym Mieście, na rozstaju dróg prowadzących do Wronek, Sierakowa i Wartosławia;

– Ufundował obraz św. Anny (autorstwa Piotra Nowaka) do wronieckiej fary;

– Ufundował obraz Miłosierdzia Pana Jezusa kościołowi na Borku;

– Wykonał kuty płot przy nowowiejskim krzyżu na rozstaju dróg;

– Wspierał inicjatywę Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej i czynnie uczestniczył w pracach odrestaurowania cmentarzy ewangelickich w Wartosławiu i Popowie;

– Materialnie i mentalnie wspierał budowany przez TMZW pomnik Pielgrzyma Świata;

– Nieodpłatnie również dla TMZW wykonał stojaki do tablic pamiątkowych w Alei Pamięci Wielkich Wronczan na skwerze przy dworcu PKP i SP-3 we Wronkach;

– W 2014 roku na swój koszt przy nowo powstałej kładce wzniósł figurę św. Jana Nepomucena.

– W 1995 r. wykonał postument w postaci kraty do tablicy upamiętniającą ofiary reżimu stalinowskiego 1945-56 więzione i mordowane we wronieckim więzieniu.

W 2021 roku Paweł Bugaj na podstawie materiałów zebranych przez (nie żyjącą już wówczas) Krystynę Tomczak oraz zbiorów pamiątek samego Piotra – wydał książkę: „Piotr Frank – postać zwykła niezwykła”.

Autor na 108 stronach przedstawia zwykłą postać niezwykłego Piotra Franka. W ¾ książka składa się ze skanów zdjęć i dokumentów obrazujących życie bohatera. A nie ma tam jeszcze wszystkich dzieł, które pozostawił po sobie Piotr Frank.

Dla Piotra Franka wartością nadrzędną byłą wiara.

Wiele razy opowiadał ile cudownych zdarzeń miał w swoim życiu, ile razy udało Mu się wyjść cało z sytuacji bez wyjścia, jak choćby uniknięcie pewnej śmierci w Majdanku.
Pociąg do obozu dojechał bez Niego, bo pasażerów po drodze uratowali partyzanci.

Uniknął rzezi wołyńskiej, bo Jego ojciec ostrzeżony, zdołał uciec z całą rodziną.

Poczuwał się więc do tego, by Bogu podziękować za wszystkie łaski.

Piotr był patriotą, kochał swoją Ojczyznę, kochał też swoją małą ojczyznę z wyboru – Wronki, czego dowody dawał przez całe swoje życie, także udzielając się w Towarzystwie Miłośników Ziemi Wronieckiej oraz w Kole Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego.

Na tym polu – patriotyzmu – rozumieliśmy się doskonale. Chciałabym odchodząc z tego świata pozostawić choć cząstkę tego, co pozostawił po sobie nasz Przyjaciel – Piotr.

Na zakończenie tego wspomnienia o Piotrze Franku fragment wiersza Marii Konopnickiej „Ojczyzna moja”. Tym wierszem modlił się codziennie inny Piotr – ks. Stróżyński. A co łączy obu Piotrów? Obaj kochali Ojczyznę i Boga. A Piotr Frank i Jego Komitet Odbudowy Figury Chrystusa Króla na Zamościu wraz z TMZW był współtwórcą powstania pamiątkowej tablicy pamięci ks. Piotra Stróżyńskiego na wronieckiej farze.

„Ojczyzna moja”

Ojczyzna moja – to ta ziemia droga,
Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła
W polskiej mnie mowie pacierza uczyła.

Ojczyzna moja – to wioski i miasta,
Wśród pól lechickich sadzone od Piasta;
To rzeki, lasy, kwietne niwy, łąki,
Gdzie pieśń nadziei śpiewają skowronki.

Ojczyzna moja – to ten duch narodu,
Co żyje cudem wśród głodu i chłodu,
To ta nadzieja, co się w sercach kwieci,
Pracą u ojców, a piosnką u dzieci!

Piotrze, spoczywaj w pokoju, bo zasłużyłeś na to jak nikt inny…

Będziemy o Tobie pamiętać.

/Żegnała Grażyna Kaźmierczak/

 

Pożegnanie Pana Piotra Franka 26 listopada 2025 r.                                                                                Pożegnanie wygłosił:  Podstarszy Cechu  Marek Wrembel

Szanowni państwo, drodzy rzemieślnicy, rodzino i przyjaciele Zmarłego

 Stajemy dziś w miejscu, w którym słowa nabierają szczególnej wagi, a pamięć staje się mostem między tym co było, a tym co wciąż w nas pozostaje. Żegnamy śp. Piotra Franka,

który przez lata swojego życia niósł z dumą i godnością miano rzemieślnika – słowo, które znaczy nie tylko fach, ale postawę, odpowiedzialność i wierność tradycji.

Nasz zasłużony honorowy członek naszego Cechu śp. Piotr Frank, był osobą która swą pracą i postawą potwierdzała, że rzemiosło to nie tylko wykonywanie zawodu ale i powołanie. W jego dłoniach łączyły się umiejętność, doświadczenie i serce a w jego codziennej postawie odbijał się szacunek do ludzi i rzemieślniczej historii, którą współtworzył.

Był Mistrzem w swoim fachu, ale także mistrzem w tym, co najważniejsze: w uczciwości, życzliwości i godności by służyć i pomagać innym swoim czasem i radą. Przekazywał wiedzę , której nie da się nauczyć z ksiąg, bo płynęła ona z lat praktyki i zrozumienia sensu pracy rzemieślnika.

Dla naszego Cechu był nie tylko członkiem, ale filarem. Jego obecność dawała poczucie ciągłości, między tym, co odziedziczyliśmy, a tym, co mamy obowiązek przekazać dalej. Jego troska o tradycję, rozwój i godność rzemiosła pozostanie dla nas drogowskazem na przyszłość.

Dziś żegnamy rzemieślnika, którego odejście napełnia nas smutkiem, ale jednocześnie wdzięcznością. Bo chociaż nie ma Go już z nami to zostawił po sobie ślad w pamięci, w dziełach własnych rąk, w wartościach, które zaszczepił innym i w naszej wspólnej rzemieślniczej historii.

Niech więc to ostatnie pożegnanie będzie wyrazem naszego szacunku i hołdu. Niech będzie podziękowaniem za życie przepełnione pracą, oddaniem i służbą dla rzemiosła wronieckiego.

I niech będzie przypomnieniem, że człowiek odchodzi naprawdę tylko wtedy, gdy przestaje żyć w pamięci tych, którzy go znali.

Dziękujemy Ci za Twój czas, który nam poświęciłeś i wiedzę którą nam przekazałeś.

Dziękujemy za pracę w komisji rewizyjnej, za służbę w poczcie sztandarowym i reprezentowanie rzemiosła w uroczystościach narodowych, patriotycznych i okolicznościowych.

Będziemy Cię, Panie Piotrze, zawsze pamiętać.

Pochylając sztandar Cechowy oddajemy Ci cześć i żegnamy.

Spoczywaj w pokoju

foto: Paweł Bugaj

 

W imieniu Zarządu Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej, Prezes Hanna Paciorkowska

Szanowna Rodzino, drodzy zebrani; krewni, znajomi, przyjaciele

Żegnamy dzisiaj człowieka wielkiego serca i wielkich zasług, wieloletniego Członka Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej. I choć zdajemy sobie sprawę, że śmierć jest nieuniknionym elementem życia, to jednak ciężko ją zaakceptować, tym bardziej jeśli tracimy kogoś tak dobrego i oddanego jak śp. Piotr Frank.

Wiele słów, dobrych słów, zostało dzisiaj o Tobie powiedzianych. To jakim byłeś człowiekiem i jak wiele znaczyłeś dla nas. Pozwól zatem, że poniższe słowa skieruję do Ciebie.

Przyszliśmy tutaj nie tylko po to, aby się z Tobą Piotrze pożegnać ale też po to, aby oddać Ci hołd.  Żegnamy Cię z bólem, ale i z wdzięcznością, że mogliśmy Cię znać. Dziękujemy za każdą chwilę, którą mogliśmy z Tobą dzielić i za to, że byłeś częścią naszego świata.

Wiemy, że byłeś osobą kochającą Boga. Dlatego w tym miejscu chciałabym zacytować fragment psalmu poety Romana Kempińskiego pt. „Mieszkaniec Świątyni” z tomiku: Psalmy Na Dobry Sen, który, jak myślę, będzie miły Twojej duszy.

Piękna jest Świątynia Twoja!
Tęskni do Niej dusza moja.
Ciało także się raduje,
Gdy Twój Święty Dom znajduje

Jeden dzień w Przybytku Twoim,
Lepszy jest od dni minionych,
Które przeżyć już zdołałem
Tak cię Boże ukochałem!

Piotrze, spoczywaj w pokoju.

Rodzinie zmarłego Piotra składamy najszczersze wyrazy współczucia i żalu.

W imieniu Zarząd TMZW
Prezes Hanna Paciorkowska

foto: Grażyna Kaźmierczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *