Awantura o tort dla „Wronieckiego Bazaru” przed sesją [wideo]

Gdybym miała Państwu opowiedzieć o sytuacji, która wydarzyła się przed dzisiejszą sesją, to pewnie pomyślelibyście, że przesadzam. Ale nie przesadzam. Bareja przewraca się w grobie z zazdrości, że nie on to wymyślił :) Zapraszam do obejrzenia krótkiego, acz treściwego filmiku

Dietetyk Wronki

Od burmistrza Wieczora dowiedziałam się, że powinnam wynająć salę WOK-u, by zjeść okolicznościowy tort, który dostałam jako niespodziankę od części radnych. „Sala nie jest po to, żeby promować prywatną firmę” – powiedział (to niby Wroniecki Bazar).

Sprawa oparła się o urzędowego prawnika, który jednak nie chciał „wciskać się między wódkę a zagryzkę”. Powiedział, że jest tu „”do spraw urzędowych”.

Agencja Reklamowa Wronki

Dziękuję koleżankom i kolegom radnym za piękny, pachnący tort, którego jeszcze nie zdążyłam spróbować, a który stał się takim „hitem” dzisiejszego spotkania. Tort jest dziełem Cukierni -Piekarni Kwiatecka z Wronek (ul. Zwycięzców) – sąsiadów naszej redakcji.

*******

A po sesji ukazały się dwa komunikaty:

KOMUNIKAT DYREKTORA WOK:

Szanowni Państwo!
Jako zarządzający Wronieckim Ośrodkiem Kultury oświadczam, że nie wyrażałem zgody na imprezy towarzyszące XXXIX Sesji Rady Miasta i Gminy Wronki.
Wroniecki Ośrodek Kultury działa dla i na rzecz mieszkańców Wronek, a do takich na pewno należą zgromadzenia władzy samorządowej. Dlatego udostępniliśmy salę domu kultury na kolejną sesję. W takiej sytuacji nie udostępniamy, ani nie wynajmujemy tej sali innym osobom.
Organizowanie imprez okolicznościowych w czasie trwania sesji stawia WOK w kłopotliwej sytuacji. Nie powinno mieć to miejsca.
Jednocześnie informuję, że podczas sesji osobą odpowiadającą za przebieg jest Przewodniczący Rady Miasta i to do niego należy dbanie o porządek sesji. WOK nie ma wpływu na to co się w czasie udostępnienia dzieje na sali.
Sala domu kultury na sesje Rady Miasta i Gminy Wronki jest użyczana nieodpłatnie. Wynajmy na uroczystości są płatne. W tym przypadku użyczenie było bezpłatne, więc WOK nie ma podstaw do naliczania faktur.

Michał Poniewski – Dyrektor Wronieckiego Ośrodka Kultury jest w: Wroniecki Ośrodek Kultury.

 

OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO RADY MIASTA I GMINY WRONKI PIOTRA RZYSKIEGO:
Wykorzystanie przez Radną sesji i mównicy sesyjnej do uczczenia swojej prywatnej relacji z prywatnym portalem informacyjnym to zachowanie uwłaczające powadze Rady. Grupka zaangażowanych w to radnych dopuściła się prywaty. Publiczne obdarowywanie dziennikarza i właściciela agencji reklamowej tortem na sali sesyjnej jest dla mnie szokujące. Radny ma być bezstronny, bo służy wszystkim mieszkańcom i wszystkim przedsiębiorcom. Przenoszenie towarzyskich relacji na forum Rady godzi w powagę organu i nie ma prawa się zdarzać. Z pewnością nie zezwoliłbym na tę sytuację, gdybym wiedział, co ma się wydarzyć.
MARCIN POMIAOWSKI NAPISAŁ:
Lepszy tort w garści niż Kruk Czarny na dachu.
Czytam o jakiejś awanturze o tort na sesji i nie wierzę. Mamy pandemię, inflację, nowy ład i inne kataklizmy przecież. Tu robi się awanturę o kawałek ciasta… Serio?
Ta jazda tylko obrazuje intelektualne i emocjonalne kompetencje Mirosława Wieczora. Brak jakichkolwiek umiejętności dyplomatycznych, zapiekłość, małostkowość i zwykłe chamstwo. Przypierdalać się o jakiś tort? Mirek* serio? Kręcić z tego gównoburzę to zwyczajny brak taktu, ogłady i minimalnej klasy. Nawet dzieci w przedszkolu przynoszą cukierki na swoje urodziny (i choć się kolegi nie lubi to wszyscy śpiewają solidarnie „Sto lat”)- taki zwyczaj. Tak samo na pogrzebach nie wypomina się zmarłemu grzeszków.
Nie widzę nic zdrożnego w torcie dla jakby tu nie patrzeć przedstawicielki IV władzy i jej Zespołu(żeby było jasne w wielu kwestiach nie zgadzam się z Grażyną, ale robi dobrą robotę i musisz się z tym liczyć Mirek). Grażyna – sto lat, dużo tortów poza sesjami i wytrwałości życzę.
Tak czy siak Mirku Grażyna jest elementem tej układanki, w którą grasz. Dziwię się, że nie słuchasz mądrzejszych od siebie(a masz takich przynajmniej dwóch, których znam). Problem z Tobą Mirku jest taki, że nie umiesz słuchać. Teraz zamiast tortu masz klops, bo w obliczu tego co się dzieje Ty zajmujesz się cukiernictwem, a nie rzeczywistymi problemami. Wierz mi, że ludzie to widzą.
A może nie jest tak że to tylko złość i małostkowość z Ciebie przemawia – może jednak afera z tortem ma polityczny sens? Tortem przykryć Twoją podwyżkę w nowym ładzie? Odpowiedz proszę.
*Drogi Mirku – lata temu zacząłeś mówić mi na „Ty” bez mojej zgody – trzymam się więc tej familiarnej konwencji.
Z wyrazami szacunku
Marcin Pomianowski
komentarzy 39

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *