Co dalej z Olszynkami i amfiteatrem? – pytają Czytelnicy

Już od wielu tygodni pytacie mnie z niepokojem: – Co się dzieje z naszymi Olszynkami, z amfiteatrem? Wkrótce koncerty, zanosi się, że jedyne tego lata, a tu taki syf! Też to widzę. Ponieważ jednak nasz dialog na linii: „Wroniecki Bazar” – „dyrektor WOK, Poniewski” jest lekko zakłócony, a ostatnio (dawno!) na normalnie zadane pytanie czekałam dłuuuugo, aż „odpowiedź przygotuje prawnik” (?!), postanowiłam skorzystać z dialogu i wypowiedzi na Fb, które wywiązały się tuż po imprezie MOTO Wronki w maju. Nie sądzę, że do soboty coś się zmieni…

 

Dietetyk Wronki Oferty Pracy Wronki

Wroniecki Ośrodek Kultury do: Romana Budycha:

Szanowny Panie!
Dni Wronek, to święto mieszkańców miasta i gminy, które odbywa się corocznie od dziesiątek lat.
Prawdą jest, że amfiteatr wygląda źle, ale coroczne naprawy pochłaniały dużo pieniędzy, tak naprawdę „łatając dziury”. Wyremontowanie i rozbudowanie tego obiektu jest nieopłacalne, ponieważ jego koszty przewyższyłyby wybudowanie nowego amfiteatru. Z kolei inwestycje strategiczne (a taką byłaby budowa nowego obiektu kulturalnego w gminie) nie są w zasięgu finansowym Wronieckiego Ośrodka Kultury. Nowy amfiteatr to perspektywa milionów złotych z budżetu gminy.
Amfiteatr został zamknięty właśnie ze względu na zły stan techniczny i bezpieczeństwo uczestników imprez.
W odniesieniu do pytania o nasz budżet w okresie pandemii, dziękuję za troskę, mieliśmy dużo innych wydatków, remontów i imprez, które można zobaczyć korzystając z naszej oferty. Te dwa lata nie były, bynajmniej, przerwą w naszej działalności ani w pracy naszych pracowników.
Scena na majówce była zgodna z wymogami technicznymi zespołu i nie odstawała od wielkości imprezy. Postawienie takiej sceny (6×8) to jednorazowy koszt około 3.000 zł. Duża scena (12×10) kosztuje ponad 13.000 zł. Uważamy, że tak duże sceny i koszty warto pozostawić na Dni Wronek.
Opierając się o sentymenty wspomina Pan artystów sprzed 10 lat, w takim razie przypomnę artystów występujących na Olszynkach w czasie mojej pracy we Wronieckim Ośrodku Kultury: 2012 Maciej Maleńczuk, 2013 Dżem, Carrantouhill i Papa Musta, 2014 Farben Lehre, Kamil Bednarek, Zdrowa Woda, Bayer Full i Skaldowie, 2015 Mechanicy Shanty, Nadmiar, TSA, Mullen Band i Sylwia Grzeszczak, 2016 Freaky Boys, Pioch, Mezo, Hope i Lemon, 2017 Adonis, Masters, Goose Bumps, Feel, Backstage Acoustic, Mesajah, Cuda Niewidy i Feel, 2018 Czadoman, Danzel, Magda Janicka, Sound’n’Grace, Mrozu i Mirek Jędrowski, 2019 Partyzant, Golden Life, Dynamix, Gosia Andrzejewicz, Fanatic, Ania Rusowicz, Raz Dwa Trzy i Gromee.
Ponadto przed 2012 rokiem na Dniach Wronek był jeden koncert (zwykle 2 maja), a od 10 lat (nie licząc pandemii) koncerty są codziennie i to po kilka, spośród których każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Dziękuję za opinię i poproszę o Pańskie sugestie w kwestii doboru artystów.
Michał Poniewski
Zdjęcia z maja 2022:

Roman Budych do dyr. Poniewskiego:

Szanowny Panie! Skoro przyznaje Pan rację, że amfiteatr wygląda źle i coroczne naprawy pochłaniały dużo pieniędzy, to jaki problem skończyć z tym? Zrównać z ziemią! Nie remontować, przynajmniej zostanie sporo w budżecie i będzie Pan miał uzasadnienie, że nic nie trzeba robić w Olszynkach, bo nie ma gdzie..
A tak na poważnie, to tłumaczenie, że budowa nowego obiektu nie jest w zasięgu finansowym WOK-u, jest słabe. Kiedyś Wronki było stać na wybudowanie tego obiektu, a dzisiaj już nie? Niech Pan porówna sobie jakie były przychody gminy Wronki w latach budowy tego obiektu, a jakie są dzisiaj, to sam się Pan przekona że stać nas na nowy obiekt. Mamy kładkę za 7 mln, mamy fragment bulwaru za 6 mln (co prawda nie ukończony w pełni, ale to inny temat). Wystarczy to odpowiednio zaplanować jako inwestycję i rozwój tego miasta. Są też dofinansowania z UE.
Kolejny temat to o zabezpieczenie obiektu. Czy nie lepiej przeznaczyć coroczne środki zamiast na remont, na konkretny monitoring i pilnować. aby nie dochodziło do dewastacji obiektu? Naprawdę zamiast tego wolicie co roku „łatać dziury”?? Powinno się łapać sprawców i karać. Inaczej wyrażacie zgodę na to co jest!
Niestety, Olszynki na budowie Orlika się skończyły. Poruszałem te kwestie w poście i nie odniósł się Pan do nich – brak chodnika od strony mostu, brak dojazdu.. i niech Pan nie tłumaczy że to nie jest teren Wronek..
Chciałbym konkretnie dowiedzieć się o środkach wydatkowanych przez ostatnie 2 lata, bo przecież gmina sporo zaoszczędziła, nie wydając na remont amfiteatru oraz na organizację dni Wronek..
I proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd, zapowiadając koncert 1 maja na „dużej scenie”.. Duże sceny to już były i to nie za Pana czasów.
Wspomina Pan organizowane koncerty. Zgadza się, one były. Ale na jakim poziomie? Na jakim nagłośnieniu? Kiedyś do Wronek przyjeżdżali specjaliści tacy jak Fotis Sound, którzy zapewniali odpowiednią oprawę nagłośnieniową. Dzisiaj faktem jest to, że idziecie po najniższej linii oporu, niestety.
Proponuję się przejechać do Czarnkowa (Gigant Sound) ale i innych miejscowości. Mam na myśli także stoiska towarzyszące. Był Pan w Chrzypsku na Międzynarodowych Targach Tulipanów? Polecam pojeździć, poobserwować i zacząć wreszcie działać konkretnie. Z kim nie rozmawiam od lat, każdy mówi nie byłem na dniach Wronek, albo byłem, ale było słabo, cicho, bez szału..
A faktem jest to, że Wronki pamiętają koncerty po kilka tysięcy widzów.
Proszę pomyśleć, zaplanować, rozwinąć ten teren i działać. To wymaga kosztów, planowania na lata. Ale jeśli uważa Pan ze się nie da, to jest Pan niewłaściwą osobą na tym stanowisku. Wronki oczekują więcej.
Zdjęcia z maja 2022:

Roman Budych

Jeśli do lipcowych Dni Wronek nic się nie zmieni, to szkoda organizować dni miasta w takim miejscu jak Olszynki. Piszę o tym z bólem serca, bo za czasów Pana Jankowskiego coś się działo, przyjeżdżali wielcy artyści, były stawiane bardzo duże sceny i konkretne nagłośnienie, fajne zabawy czy dyskoteki. A dzisiaj co mamy?? Wstyd zapraszać kogokolwiek.
Amfiteatr zdewastowany, z połamanymi ławkami, bez barierek, z uszkodzonymi przejściami, otaśmowany i oznakowany „zakaz wstępu”, jedna wielka kurzawa (brak inwestycji, brak rozwoju tego kultowego miejsca, choćby w chodniki czy dojazd).
Była zapowiadana duża scena na koncert 1 maja, ostatecznie ustawiono mobilną scenkę z małym nagłośnieniem. Parkiet taneczny przy skarpie to jakiś żart. W lipcu na mieszkańców czeka takie coś??
Panie dyrektorze WOK, co Pan robił z tymi pieniędzmi przez dwa lata?? Polecam się przejechać rowerkiem do Olsztynek, zobaczyć jak to wygląda.
Najpierw odpowiednio wyremontować, rozbudować, a dopiero wtedy zorganizować prawdziwe dni miasta. Miał Pan 2 lata przerwy i co? I mamy jeszcze większy, za przeproszeniem, syf.
A potem się dziwicie, że ludzie nie przychodzą, bo na co mają przyjść, gdzie usiąść i na co popatrzeć? Przyjdą i zaraz po nim wyjdą zniesmaczeni, rozczarowani i okurzeni.
Zdjęcia ze stanu obecnego:

KOMENTARZ:

Nie będę ukrywać, że nie podoba mi się to, co dzieje się z naszym, jak to napisał Roman, „kultowym amfiteatrem”.

Za zdjęcia dziękuję Czytelnikom „Wronieckiego Bazaru”
oraz:
Wronki-waveオ雲じ

A tu wizualizacja przebudowywanego amfiteatru w Czarnkowie. W pierwszym rozdaniu Polskiego Ładu Czarnków na ten cel dostał 10 mln dotacji z 14 potrzebnych na rozbudowę…
Bez komentarza…
komentarzy 5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.