– Czy więźniowie ZK we Wronkach mogliby pracować dla miasta? – pyta Czytelnik
Czytelnik napisał: – Pani Grażyno – informacyjnie, może i we Wronkach Gmina mogłaby nawiązać współpracę z Zakładem Karnym? Na pewno osadzeni mieliby co robić :) Taką próbę zastosowano w Rawiczu i jeśli się sprawdzi, będzie kontynuowana. Ale to nie takie proste, Wronki już taką próbę miały…

Oto post załączony przez Czytelnika:
https://epoznan.pl/news-news-153659-wiezniowie_beda_pracowac_na_ulicach?
Jak poinformował Zakład Karny w Rawiczu, podpisał on umowę z rawickim Zakładem Usług Komunalnych, na mocy której skazani będą dbać o czystość w mieście. Kilku skazanych ma nieodpłatnie wykonywać prace porządkowe związane z utrzymaniem i pielęgnacją zieleni na miejskich terenach.
Z relacji portalu elka.pl wynika, że więźniowie będą mieli wykonywać prace fizyczne, a więc na przykład kosić trawę czy usuwać chwasty, a także sprzątać miejskie tereny. Wszystko w ramach resocjalizacji.
Miasto już zapowiada, że jeśli taka współpraca będzie dobrze przebiegać, ma być kontynuowana.
KOMENTARZ:
To nie takie proste…. Już to przerabialiśmy
Więźniowie w Polsce mają więcej praw niż obowiązków. Żeby ich zatrudnić trzeba mnóstwo czasu i pieniędzy wyłożyć na szkolenia, ubiór itp., a oni po dwóch dniach mogą stwierdzić, że nie idą więcej do pracy, bo NIE… 
I procedury od początku… Przerabialiśmy to z burmistrzem Michalakiem. I z Ewą Sroczyńską w prywatnym przedszkolu Cyrylek (Protoplasta Małych Odkrywców).
Więźniowie w Polsce mają więcej praw niż obowiązków. Żeby ich zatrudnić trzeba mnóstwo czasu i pieniędzy wyłożyć na szkolenia, ubiór itp., a oni po dwóch dniach mogą stwierdzić, że nie idą więcej do pracy, bo NIE… 
I procedury od początku… Przerabialiśmy to z burmistrzem Michalakiem. I z Ewą Sroczyńską w prywatnym przedszkolu Cyrylek (Protoplasta Małych Odkrywców).
Ale w sumie spróbować nie zaszkodzi
Może akurat się uda. Wtedy więźniowie we Wronkach pracowali przy odśnieżaniu, gdy była ostra zima… Ale szybciej stopniało, niż sobie z tym poradzili… U Ewy zgrabiali liście jesienią przed przedszkolem… i też z miernym skutkiem…
Może akurat się uda. Wtedy więźniowie we Wronkach pracowali przy odśnieżaniu, gdy była ostra zima… Ale szybciej stopniało, niż sobie z tym poradzili… U Ewy zgrabiali liście jesienią przed przedszkolem… i też z miernym skutkiem…Szwarc Gapa
komentarze 2












Witam
„Grypsuję”, żeby zorientowani wiedzieli o czym piszę. Pracowałem ze złodziejami R1, R2. Kryminał ma ogromne braki kadrowe, dlatego dodatkowe wyjścia, prace to problem. Dlatego też niełatwo będzie zaprząc złodzieja do miotły. A powinni pracować, chociażby w myśl zasady – nie pracujesz, nie jesz.
Kiedyś wposlpracowali z miastem. Myślę, że raczej rozmawiać o takiej pracy gmina powinna prowadzić z OISW Poznań.