Dziś 74 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. O 17.00 oddajmy hołd bohaterom

Po raz 74 obchodzić będziemy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Powstania, które miało się zakończyć za kilka dni, a trwało 63. Dane mi było poznać harcerzy – żołnierzy AK, więźniów politycznych, “pensjonariuszy” wronieckiego więzienia, którzy przeżywszy wojnę i okupację oraz powstanie, w “wolnym kraju” musieli za to zapłacić

W ub. roku pisałam o druhu ŚWIŚCIE, Stanisławie Sieradzkim, harcerzu, żołnierzu, który kilka lat po wojnie spędził we wronieckim więzieniu.

Dziś kolejny harcerz, żołnierz i więzień Wronek- Stanisław Korwin Szymanowski. Nasz Przyjaciel, który równie chętnie odwiedzał naszą drużynę nie tylko podczas Zjazdów.

Tego spotkania tak prędko nie zapomnę, ale podziękować za nie muszę i to najpiękniej, Droga Grażynko.
Było nam w Waszym środowisku wspaniale. Czuliśmy bliskość, braterstwo oraz tę Waszą szczególną dla nas życzliwość.

Wspominając nasze spotkanie będę przesyłał Wam moje serdeczne myśli ku Wam, ku Waszemu kochanemu miastu.

W Zegrzu życzyłaś mi Grażynko, aby Wronki już zawsze kojarzyły mi się dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Oświadczam Ci dziś, że Wronki dzięki Wam, Kochane “Chęchacze” stały się cudownym miejscem, gdzie żyje tylu moich Przyjaciół

Piękne miejsce na ziemi.

St. Korwin Szymanowski
Warszawa, 1997

 Za każdym razem gościłam we Wronkach lub Nowej Wsi moich Przyjaciół z Warszawy. Tutaj  (powyżej) cała szóstka (szósty robi zdjęcie:)

W harcówce czuliśmy “tę moc”! Dla nas harcerze powstańcy byli BOHATERAMI.

Pożegnanie na dworcu PKP we Wronkach. Tylko raz w szóstkę. Za każdym Zjazdem Więźniów Politycznych było Ich coraz mniej…

I kolejny list od Stasia Korwina – Szymanowskiego:

Dziękujemy po stokroć razy Tobie i Twoim Przyjaciołom i oczywiście miłemu i kochanemu Braciszkowi – za serce i gościnność, za urocze spotkanie z Twoją Kochaną Drużyną w harcówce.
Jestem przekonany, że się spotkamy na pewno. W maju 1998 r. na już 16-stym spotkaniu Unii Najstarszych Drużyn Harcerskich Rzeczypospolitej “UNDHR” w Warszawie.
Na pamiątkę zdjęcie to (powyżej) ofiarowuję Tobie Miła Grażynko

Stanisław Korwin

Jestem szczęśliwa, że dane mi było, mi i moim kochanym “Chęchaczom” spotkać na swej drodze wspaniałych ludzi, którzy wiele przecierpieli w życiu.

Dumna jestem, że dzięki nam, ludzie, którzy tyle zła wycierpieli we Wronkach o naszym mieście po latach piszą, że: Wronki dzięki Wam, Kochane “Chęchacze” stały się cudownym miejscem, gdzie żyje tylu moich Przyjaciół. Piękne miejsce na ziemi.

hm. Grażyna Kaźmierczak

W 2016 roku pisałam o Stanisławie Sieradzkim – ŚWIŚCIE:

Powstaniec -żołnierz -więzień Wronek -harcerz – Przyjaciel wronieckich harcerzy

W 2017 roku pisałam o Przyjaciołach Powstańcach przez pryzmat CHĘCHACZY:

Dla mnie Powstanie Warszawskie to Baczyński i Świst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *