Ekipa z Pralni nie odpuszcza! Teraz niesie pomoc Jankowi Napartemu. Możesz dołączyć do akcji PUSZKOJADY

EKIPA Z PRALNI po ustawieniu dwóch koszy na nakrętki w e Wronkach nie odpuszcza, działa dalej. Nieformalnym szefem PRALNI jest Sebastian Spychała, który ostatnio znów sprawdza swe siły jako „pralniany” DJ. I robi to świetnie! Ekipa i oglądalność PRALNI się rozrasta, a szef próbuje (ze znakomitym skutkiem!) swą EKIPĘ zainteresować kolejnymi ciekawymi pomysłami pomocowymi. Tym razem w mieście mają stanąć PUSZKOJADY :) Inicjatywa świetna, bo pomaga pozbyć się pustych puszek po napojach, a poza tym pieniądze ze sprzedaży mają zasilić konto ludzi potrzebujących pomocy. Jako pierwszy pomoc ma otrzymać, znany Czytelnikom „Wronieckiego Bazaru” JANEK NAPARTY. Zapraszamy do zapoznania się z inicjatywą Sebastiana i EKIPY oraz do zrzutki na zakup kolejnych PUSZKOJADÓW. Seba- gratulacje!

Droga Ekipo Pralni.
Zwracacie się do mnie, by pomóc tej czy innej osobie. Naprawdę chciałbym, by w naszym kraju nie trzeba było prosić się o zrzutki choćby na chore dzieci. Od tego jest państwo, by zagwarantować swoim obywatelom dostęp do służby zdrowia. Nasze państwo powinno ratować każdego bez względu na to, jaka potrzebna jest kwota, bo życia nie da się wyceniać. Niestety NFZ potrafi odmówić leczenia ciężko chorego dziecka, a z drugiej strony pali w piecu milionami na utrzymanie choćby szpitala na Stadionie Narodowym, gdzie nie ma żadnego pacjenta.
Miliony na Rydzyka, na nieodbyte wybory, na fikcyjne respiratory itd. itd. Setki dzieciaków mogłoby dostać szansę na wyzdrowienie, ale są inne priorytety, niż ich życie.
Pytacie też kiedy kolejna zbiórka? Super, że ciągle chcecie pomagać, to jest coś niezwykłego, kochani.
Jest to dla mnie trochę niekomfortowa sytuacja, bo nie chcę was co chwilę prosić o kolejne wpłaty, każdy z was ma swoje problemy, wydatki itd.

Jednak jest pewna osoba wśród nas, która przekonała mnie do tego, by jeszcze raz poprosić was o zrzutkę.

Tą osobą jest Jan Naparty

 

Chłopak z sąsiedztwa, chłopak, którego życie dopiero startuje, a już czeka go największa bitwa życia. Wielu z was zapewne go zna, a jak nie to zapraszam na jego profil, można przeczytać o jego walce o życie.
Mój przyjaciel podsunął mi ciekawy pomysł nawiązujący do naszej ostatniej akcji zbiórki na kosze na nakrętki. Generalnie pomysł, by nasze zebrane pieniądze generowały dalej kolejne złotówki jest genialny. Nie dość, że coś po nas zostanie namacalnego, to jeszcze sprawi, że tej kasy będzie więcej.
PUSZKOJAD  coś czego u nas jeszcze nie ma, a co tak jak serce na nakrętki sprawi, że będzie generować kolejne złotóweczki na pomoc. Pijecie sporo browarków z puszki, coli i innych cudownych trunków, pewnie wrzucacie puszki do worka na selektywne odpady. A jakby tak wrzucić do pojemnika na puszki, który z 1 kg wygeneruje 4 zł ?
PUSZKOJAD ma też mega urządzenie, które przed wrzuceniem puszki gniecie ją, co sprawia, że pojemnik zapełnia się większą ilością puszek.
Znalazłem jedną firmę, która produkuje takie PUSZKOJADY.
Jest to pojemnik 1m wysoki – 60cm w obwodzie z urządzeniem do zgniatania puszek. Koszt takiego pojemnika to 1.045 zł (wynegocjowałem do 850 zł!)
Oczywiście PUSZKOJAD będzie posiadał grafikę kto go ufundował, tak więc będzie widać, że to od Was :)
To co Ekipa ? Działamy ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *