Burmistrz donosi na obywatela

Po czwartkowej sesji nie milkną wśród wronczan głosy, że to co stało się z tematem nielegalnego rozpoczęcia budowy szkoły w Nowej Wsi oraz stanowisko przewodniczącego Piotra Rzyskiego, który zabronił dyskusji na ten temat, to po prostu skandal. Skandalem jest także robienie mnie winną całej sytuacji. Naiwna, myślałam, że burmistrz Wieczór uderzy się w pierś i będzie próbował przeprosić mieszkańców, że nie dopilnował sprawy, jako inwestor i pozwolił rozpocząć prace przed wydaniem zezwolenia. Ale nic z tego… nazwana zostałam donosicielką i dowiedziałam się, że gdyby nie ja, to “budowa toczyłaby się normalnie…” a tak, “przeze mnie dzieci nie będą mogły w wyznaczonym terminie uczyć się w nowej szkole.” Zero skruchy. Ani słowem nie zająknął się burmistrz, że to wina samowoli budowlanej, która się zadziała na jego budowie…

W związku z tym, co się zadziało, a przede wszystkim za nazwanie mnie “donosicielką” w sobotni poranek skontaktował się ze mną mieszkaniec Gminy, który powiedział, że Jemu przytrafiła się inna historia z burmistrzem.

Dietetyk Wronki

17 czerwca 2015 roku dostał  od Wieczora takie pismo:

 

Powiatowy Inspektor
Nadzoru Budowlanego
ul. Bolesława Chrobrego 6
64-500 Szamotuły

Niniejszym wnoszę o przeprowadzenie kontroli w zakresie legalności posadowienia budynku gospodarczego i ogrodzenia od strony drogi wojewódzkiej nr 149 na działce o numerze ewidencyjnym 237 położonej w miejscowości Rzecin, gmina Wronki, które najprawdopodobniej pobudowali Państwo (..) i Krzysztof Kowal, zam. Rzecin 9/1, 64- 510 Wronki.

Ponadto proszę o poinformowanie organu o wynikach kontroli.

Podpis:

Mirosław Wieczór, burmistrz

Czyli co?

Ja “donoszę” do starostwa, że szkołę mi pod nosem budują bez pozwolenia, a Wieczór co? Wieczór “informuje” Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że ktoś wybudował szopkę bez zgody?

I jaki finał tych spraw?

Szkołę rzeczywiście rozpoczęto budować jako samowolkę budowlaną:

Agencja Reklamowa Wronki

 

Mieszkaniec nie odpuścił i przez 5 lat bronił się w różnych instancjach.

10 lipca 2020 roku w końcu dostał wyrok, z którego wynika, że “Sąd uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Szamotułach z dnia 19 lutego 2019 roku (…) a od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zasądza na rzecz mieszkańca 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania“…

To jak to jest z tym przestrzeganiem prawa?

Zwykły obywatel czyni przestępstwo, podejrzewany o samowolę budowlaną dotyczącą postawienia szopki, oskarżany jest przez burmistrza i urzędników Nadzoru Budowlanego różnych instancji, latami ciągany jest po sądach różnych instancji…

A szkoła, której inwestorem jest burmistrz, (powołany do pilnowania przestrzegania prawa w Gminie) zaczyna samowolkę budowlaną i on oraz większość Rady uważają, że wszystko jest w porządku?
Nawet nie pozwalają o tym dyskutować?
Wicestarosta specjalnie pojawił się na sesji, by w razie czego odpowiedzieć na wątpliwości radnych, ale nie dostał głosu od przewodniczącego Rady…

Oj, coś  mi tu śmierdzi…

Ale to już niech każdy czytający sam wyciąga wnioski. Według mnie dokumenty mówią same za siebie.

Szwarc Gapa

 

komentarzy 10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *