Jak było na Imieninkach u Grażynki?

Świetnie było! Dziękuję wszystkim, którzy dotarli na Rynek, by złożyć mi życzenia imieninowe. Gości było wielu, różnych. Wszyscy ucieszyli me serce swą obecnością

Osiołek Psikus, trzy (bezimienne póki co) Gapy i PIERWSI GOŚCIE, KTÓRZY DOTARLI PUNKTUALNIE O 15.OO.
Czekała na nich świeża kawa i pyszny drożdżowy placek ze śliwkami 

Dziękuję wszystkim za przybycie, dziękuję także tym, którzy przechodząc zatrzymali się na kawę i świetny placek drożdżowy z kruszonką i śliwkami.

Dziękuję za setki życzeń złożonych poprzez Fb, SMS, telefonicznie, mailowo i w każdy inny sposób.

Było naprawdę super! Zresztą zobaczycie sami na filmie, który składamy. Myślę, że do jutra rana powinien być gotowy.

Dziękuję Agnieszce Bartniczak- Ginalskiej za pomoc techniczną :) oraz Pawłowi Bugajowi za obsługę kamery, dzięki czemu będziemy mieli film (który zresztą sam teraz składa :)

Było świetnie!

Goście podkreślali,  że to jedyne imieniny, na które nie trzeba było przynosić prezentu, a z prezentem się wychodziło :)

Wychodząc na wroniecki Rynek chciałam zwrócić na niego uwagę wronczan. Byłam ciekawa szczególnie opinii mieszkańców. Okazało się, że wszystkim się bardzo podobała ta niecodzienna inicjatywa. Chcieliby, żeby Rynek ożył. Przyszli do mnie mieszkańcy Rynku, właściciele sklepów na Rynku, byli ze mną panowie z “Klubu pod wierzbą” :)
Jak niewiele potrzeba do szczęścia – kawa, ciasto, kolumna z muzyką, mikrofon. Goście przynieśli ze sobą akordeon.
Ponieważ są wakacje, wielu osób nie ma we Wronkach, ale gdyby przybyli ze swoimi instrumentami wszyscy moi koledzy, byłoby jeszcze weselej.
Mam nadzieję, że kolejna impreza wkrótce! Moi Goście też mają taką nadzieję.

Dziękuję też osiołkowi, że mi towarzyszył przez cały czas i użyczył swej “helki” – wózka – jako stołu.

Dziś imieninki miała też moja córka Anna Maria, której życzę dużo szczęścia w życiu, co najmniej tyle, ile ja go mam, a może jeszcze więcej :)

Oto prezent, który od Niej dostałam – ananas z wina i cukierków :)

Dostałam też piękne życzenia od mojego przyjaciela Roberta Dorny:

Zdjęć za dużo nie ma, bo kręciliśmy film.

Czekamy więc na niego z niecierpliwością. Myślę, że zanim się dobrze obudzimy jutro – film już będzie :)

Zapraszam do oglądania!

 

Szwarc Gapa

 

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *