Kolejki przed Wydziałem Komunikacji Starostwa Powiatowego w Szamotułach

„Bareja by tego lepiej nie wymyślił”… pisze do mnie Czytelniczka, która musiała wymienić dowód rejestracyjny. Udała się więc do urzędu komunikacji w Szamotułach. A tu zastała sytuację, którą opisuje poniżej. Zawsze było tam ciężko, a ogłoszona pandemia nie pomaga w sprawnym załatwianiu spraw

Dietetyk Wronki

Kolejka przed Wydziałem Komunikacji w Szamotułach to, niestety, standard…

Szanowna Pani Redaktor
Piszę w sprawie, która w ostatnim czasie bardzo mną wstrząsnęła.
W ubiegły piątek (21.08.2020), z uwagi na konieczność wymiany dowodu rejestracyjnego udałam się do Starostwa Powiatowego w Szamotułach.
Ku memu ogromnemu zaskoczeniu przed wejściem do budynku stało kilkanaście osób (w załączeniu przesyłam zdjęcie). Pan Portier pozwalał wejść do budynku jedynie w celu pobrania biletu oraz po wywołaniu numeru.
Byłam przed godziną 10.00, na dworze było 13 stopni Celsjusza. Oczekujący przed Starostwem byli w różnym wieku, część czekała od godziny 7.30. 
Kilka minut po godzinie 10.00 pan Portier poinformował, że w godzinach 11.00-11.30 budynek Starostwa będzie dezynfekowany z uwagi na epidemię i nastąpi przerwa w obsłudze interesantów.
Ponadto, wywołany „numerek”, który się nie stawił przy stanowisku nie był ponownie wywoływany. Nie dziwi więc, że ludzie czekali przed budynkiem na swoją kolej.
Mało tego, w Wydziale Komunikacji… sprawy podzielone są na 4 kategorie, tj. A, B, C, D. Stanowiska przypisane do kolejki A, do której nie było chętnych nie obsługiwały interesantów z kolejek B i D – najbardziej obleganych, co pozwoliłoby na szybszą obsługę interesantów.
Reżyser Bareja by się nie powstydził takiej sceny…
Chciałabym wyrazić swoje oburzenie i zwrócić uwagę Pani Redaktor właśnie na fakt jak można kazać ludziom czekać kilka godzin na dworze przed budynkiem Starostwa!
Nie mam pretensji do pana Portiera, który wykonywał swoją pracę, lecz do urzędników, którzy przyjęli takie rozwiązania w związku z obostrzeniami epidemiologicznymi. Zastanawiam się również czy takie rozwiązania będą praktykowane w okresie jesiennym i ile osób po takiej wizycie w Starostwie przeziębi się lub zachoruje na grypę.
Jestem świadoma, że w niektórych sprawach można skorzystać ze skrzynki podawczej Starostwa lub można zarezerwować termin wizyty. Nie wszyscy o tym wiedzą, nie wszyscy mają możliwość skorzystania z takich rozwiązań. Nie jest to jednak powód, żeby w ten sposób traktować ludzi – kazać im czekać na dworze w chłodzie, deszczu lub upale.
Ze swej strony proszę o rozpropagowanie informacji, że istnieje możliwość rezerwacji terminu na stronie Starostwa i okres oczekiwania znacząco się skraca (http://kd.powiat-szamotuly.pl).
Na zakończenie chciałabym bardzo serdecznie pochwalić Starostwo za umieszczenie 6! ławek przed budynkiem. Nie trzeba było stać tyle godzin…
Z poważaniem
Czytelniczka
(dane osobowe do wiadomości redakcji)
Postaram się uzyskać  informacje, dlaczego ciągle tak jest.
1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *