Kolejna demolka na Poznańskiej
Napisał do nas Krystian, załączając zdjęcie z dzisiejszej porannej „akcji” na ul. Poznańskiej

Napisał do nas Krystian, załączając zdjęcie z dzisiejszej porannej „akcji” na ul. Poznańskiej: –
– Kolejny Ukrainiec niszczący ul. Poznańską i krzyczący na głos „j…ć Polskę i mieszkańców Wronek”. Może wypadałoby coś wspomnieć, a nie tylko ich wszyscy bronią. Rozbijał szyby na Poznańskiej, szedł i demolował wszystko po drodze. Szyby , kosze rozwalone, koło lombardu, chodnik we krwi i wyzwiska na Pl i mieszkańców Wronek.
Staram się być tolerancyjny, ale naprawdę, to co się dzieje to dramat, niestety. Gdzie te Wronki z dawnych lat? Nie jestem rasistą i nigdy nie byłem, ale ludzie nawet boją się mówić o takich sytuacjach głośno, a tak nie powinno być.
My się mówić i pisać nie boimy, ale chciałam zaznaczyć, że głupota nie ma nacji… Udowodniło to ostatnie brutalne pobicie na bulwarze. Sprawcą był Polak. Jednak zgadzam się z całą stanowczością, że wszelki wandalizm należy tępić! Wydawało mi się, że jest trochę spokojniej po wakacjach. Zdecydowanie więcej patroli policji jeździ po mieście, nawet mnie zatrzymali do kontroli (ale to tak raczej z nudów ;) bo spokojnie na mieście było). Kontrolowano mnie także „za dnia” w Nowej Wsi na ul. Lipowej. Widziałam auto Straży Straż Miejska Wronek z interweniującym policyjnym patrolem na Poznańskiej, późno w noc. Wracam nocą z biura, to dużo widzę :)
Szwarc Gapa









Możemy podziękować Samsungowi, który uważa ich za super pracowników i wciąż ściąga ich do Wronek coraz więcej
Brak komentarzy to tylko i wyłącznie przyzwolenie na takie zachowania (…)
Mnóstwo komentarzy jest na Fb, bo tam z reguły toczy się tego typu dyskusja. Część pana słów ukryłam. Na swojej stronie nie chcę rasistowskich tekstów. Poza tym uogólnianie na wszystkich Ukraińców wybryków kilku lub kilkunastu osób jest krzywdzące. Takie teksty to proszę pisa u siebie.
Jaki tu problem. Każdy najmniejszy wybryk lub łamanie prawa w Polsce to powinna być natychmiastowa deportacja do kraju skąd jest dany przybysz. No i oczywiście wilczy bilet. Bardzo proste i szybkie rozwiązanie.
Jak najbardziej, tylko Polska nie ma takiego prawa… Nie przewiduje deportacji za tego typu przewinienia. Konieczna jest szybka zmiana prawa.
Podobny scenariusz wydarzył się nie dawno w Poznaniu. Skończyło się morderstwem dziecka, wielką tragedią z winy Polaka.
Jak zwykle całą dyskusję nakręca ” okazja by WSZYSTKICH Ukraińców wyrzuć z kraju, bo są Ukraińcami, bo przecież oni wszyscy mają na czole napisane UPA, bo biorą zasiłki siedzą w domach i nic nie robią, i jeżdżą lepszymi autami od Polaków…I co z tego wynika szanowni rodacy?
Ilu z tych wszystkich ujadaczy, frontowych wysyłaczy podjęło konstruktywną dyskusję, jak w przyszłości najszybciej przerwać taką paradę zakrwawionego Polaka…Ukraińca, Niemca, Czecha, Słowaka czy Indonezyjczyka.
Jeżeli ten facet jest zdrowy na umyśle – to jest jeden z punktów, który wskazuję, że nasze państwo powinno wprowadzić zapis nakazujący przymus deportacji z kraju, takich przypadków i tu jest błąd.
Jeżeli natomiast ten człowiek jest chory psychicznie – to powinien trafić tam gdzie jest jego miejsce – a wiec do szpitala psychiatrycznego po takim incydencie, bezapelacyjnie na obserwację i to jest pierwszy krok i procedura, by za kilka dni nie powrócił na wronieckie ulice i by nie doszło do jeszcze większej tragedii .
Zacznijcie ludzie rozmawiać o tym, jak przeciwdziałać skutecznie, by szybko reagować na tego typu PRZYPADKI… bo jezeli WY widzicie w jednej osobie i jej zachowaniu wszystkich Ukraińców lub obcokrajowców razem wziętych…to ja widzę na tym przykładzie nie tylko chorego psychicznie szalejącego Ukraińca, ale też zbiorowy obłęd, który w oczach rozmówców widzi u wszystkich obcokrajowców noże , agresję i krew na rękach.
Jeżeli już daliście upust złości, użyliście przez wszystkie przypadki ogólnych określeń ” Na Front z nimi” UPA” jeżdżą droższymi samochodami od nas.. to czas zacząć rozmawiać o tym jak skutecznie walczyć z tego typu przypadkami, i reagować szybko,bez względu na to czy z nożem biega Ukrainiec wykrzykujący obelżywe zwroty w kierunku Polski, czy Polak krzyczący nie logiczne słowa o Putinie, który zabija niewinne dziecko.
Pani Kaźmierczak…przede wszystkim to proszę się douczyć. Rasizm odnosi się jak sama nazwa wskazuje do RASY. A o ile mi wiadomo, należą oni niestety do tej samej co my. Druga rzecz – jeżeli nie zacznie się głośno mówić o ich „wyczynach” to będą takie osoby nieświadome jak Pani oraz gość, który ukrywa się pod ksywką „Dzwonnik”, które myślą,że przyjechali tu ludzie „wartościowi”, a niestety w większości są podobni ale do ty co teraz rządzą w Europie. I tu rzeczywiście jest różnica w rasie bo tamci należą do rasy innej ale co do kultury to niestety w większości się nie różnią bo i jedni i drudzy mają gdzieś naród, który ich przyjął.
Mogę wiedzieć na jakiej podstawie wysnuł Pan tą ciekawą teorie?
Przedstawi mi Pan badania, statystyki, potwierdzi swoim wykształceniem, że „Ci są bardziej niż tamci, a tamci bardziej niż Ci” i przedstawi dowód potwierdzony badaniami na temat tego twierdzenia – „jedni i drudzy mają w większości gdzieś naród, który ich przyjął”.
Z całym szacunkiem, zasłyszałem, że takie prymitywne chwyty, poparte powielaniem tych samych schematów sprawdzają się i są chwytliwe w TVP i masy, które traktują ten kanał jak religię chłoną tą narracje jak gąbka. Jako że nie należę do nacjonalistów – bywałem za granicą już bardzo dawno temu i jest tam wielu moich znajomych, którzy żyją i pracują, toteż wiem jak takie osądy w kierunku Polaków tam pracujących I tych, którzy dawniej byli politycznymi, są krzywdzące, ponieważ kilku głąbów kapuścianych kradnie, jeszcze kilku innych „rodaków” to awanturujący się alkoholicy i przestępcy, a jeszcze kilku innych jest tam, by bumelować na socjalu… I reszta Polaków też musi się mierzyć z takimi osądami, które wypowiadają tam inne głąby kapuściane ze strony nacjonalistycznych mieszkańców kraju, w którym są, tak samo czekają cierpliwie aż ktoś z „naszych” kogoś pobije, coś ukradnie, leży pijany na ławce, by wskazać prymitywnym nacjonalnym paluchem – „Tacy oni wszyscy są – wypad z naszego kraju!”
Zatem ja lubię konkrety, zamiast dyrdymałów.
Kto to „Ci i tamci”
Proszę podać badania naukowe, gdzie udowodni Pan, że „większość ma gdzieś naród, który ich przyjął” to da się policzyć.. jestem przekonany, że ma Pan podstawy naukowe, myślę, że i sam W.B może tą analizę przedstawić na podstawie Pana badań.
Ilu Polaków pracujących i mieszkających za granicą „ma gdzieś naród, który ich przyjął” i na jakiej podstawie powstało w Pana głowie takie twierdzenie – ponieważ choćby w Niemczech jest cała masa takich samych uchodźców politycznych jak dzisiejsi Ukraińcy w Polsce sprzed zmian ustrojowych w naszym kraju – uchodźca polityczny czy wojenny bez względu na nację jest taki sam, szanowny Panie.
A wie Pan? Dzięki takim płytkim wynurzeniom jak Pana oni też musieli się mierzyć z podobnymi stereotypami… podam przykłady:
Jeżeli na wakacje to tylko do Polski, Twój samochód już tam jest.
Rolka papieru toaletowego – tyle jest wart Polak.
Czy nie przeszkadzają Panu takie określenia w stosunku do Polaków, gdy byli politycznymi?
Dokładnie tacy sami ludzie jak Pan szkalowali naszych rodaków dawniej za granicą.
Może Pan tego nie pamięta, bo jest zbyt młody, za to ja bardzo dobrze.
Nie interesuje Pana to jak rozwiązać problem osób, które mogą w przyszłości dokonać takich samych demolek, bez względu na nacje, jakie kroki prawne powinno stworzyć nasze państwo, jak my sami powinniśmy reagować, gdy pojawi się zagrożenie ze strony nożownika bez względu na pochodzenie i nację, nic Pan o tym nie napisał konstruktywnego.
Pana interesuje tylko to, by popluć trochę nacjonalistycznym jadem, by otrzymać za to poklask od podobnych do Pana, ale jak napisałem, daję Panu szansę, poproszę o dane, statystyki i badania, które potwierdzą Pana twierdzenia tak, by nie wyszło, że jest Pan samozwańczym doktorem od oceny „tych i tamtych”, z tytułem „wyssane z palca”, to i mieszkańcy będą mogli sobie wyrobić zdanie, a i ja poczytam, podstawy Pana twierdzeń.
Pozdrawiam i niech mi Pan wierzy, nie mam w zwyczaju reagować na nacjonalistyczne zapędy, ale w Pana przypadku zrobiłem wyjątek, chcę zweryfikować wreszcie wiedzę na podstawie której Pan opiera swoje tezy.
Czekam z niecierpliwością, pewnie jak i Ci, którzy wygłaszają podobne poglądy do tych, które reprezentuje Pan.