Kolejny komunikat o pomocy Fundacji Serce Doliny Warty

Krajowe media nie są zgodne co do tego, w którym miejscu pandemii obecnie znajdujemy się – czy trzeba optymistycznie obwieszczać, że szczyt zachorowań już za nami i pora na „luzowanie” obostrzeń, czy też należałoby ostrzegać, iż w dalszym ciągu trwa tendencja wzrostowa i powinniśmy wciąż zachować ostrożność. Mam wrażenie, że wkrótce grupa #pomocwronki przejdzie, przynajmniej czasowo, w uśpienie. Zanim to jednak nastąpi, chcemy krótko poinformować o działaniach Fundacji Serce Doliny Warty w ostatnich tygodniach. Nie zanudzaliśmy Was regularnymi raportami, ale czas na zamknięcie podjętych przez nas działań i ich podsumowanie – pisze prezes fundacji Marek Lemiesz

Dietetyk Wronki

 

Jeśli pamiętacie, swego czasu uruchomiliśmy w paru wronieckich sklepach zbiórkę żywności pod nazwą „Jadłodzielnia”. W ciągu kilku kwietniowych tygodni zebraliśmy prawie 20 skrzynek żywności – wyszło tego ponad sto paczek makaronu, kaszy i ryżu, dziesiątki opakowań cukru, mąki i oleju, mnóstwo herbaty, kawy, konserw mięsnych, gotowych porcji obiadowych i słodyczy.
Chylimy czoła przed wszystkimi mieszkańcami, którzy – robiąc swoje codzienne zakupy – wrzucali do naszych kontenerów produkty, którymi zechcieli podzielić się z bliźnimi.

Ogromne podziękowania kierujemy też do szefów i pracowników sklepów, w których nasza zbiórka charytatywna działała –
sieciom Groszek,
Gama 
P.H. Grzyl.

Osobne wyrazy wdzięczności dla p. Gerarda Koputa, który na potrzeby naszej akcji przeznaczył z zasobów swojej sieci handlowej całą, 800-litrową paletę wody pitnej oraz 75 l płynu do dezynfekcji.

Co stało się z tymi dobrami? Część w przed- i poświątecznych tygodniach dostarczyliśmy, jako paczki żywnościowe, osobom dotkniętym ekonomicznymi skutkami epidemii, które skontaktowały się z nami bezpośrednio. Większość rezerwy żywności została natomiast przekazana oo. Franciszkanom, którzy w ramach wronieckiego wolontariatu odwiedzają najbardziej potrzebujących pomocy mieszkańców naszej gminy.

„Jadłodzielnia” z pewnością była i jeszcze będzie dla nich, choćby niewielkim, wsparciem w trudnych dniach.

Podziękowania dla o. Pio Marcin Kubiś i niezawodnych wronieckich Fratres Minores Ofm Wronki za dotarcie do osób potrzebujących pomocy, dla Tobiasza Wilka i Przemysława Turowskiego za pomoc w transporcie ton produktów pomiędzy magazynami, a dla Grażyny Kaźmierczak i Pauliny Skwierczyńskiej za pośrednictwo w znajdowaniu adresatów pomocy.

W ramach wsparcia dla naszej lokalnej służby zdrowia oraz pracowników innych służb i instytucji, odpowiedzialnych za codzienne funkcjonowanie nas wszystkich, otrzymaliśmy od sponsora, firmy Trol Intermedia, 500 sztuk atestowanych maseczek wielorazowych i plastikowe przyłbice.

Kolejnych kilkadziesiąt przyłbic zakupiliśmy ze swoich środków fundacyjnych oraz ze zbiórki pieniężnej. Ten sprzęt ochronny, wraz z płynami dezynfekcyjnymi, trafił do wronieckich pielęgniarek środowiskowych, długoterminowych i położnych, działających gabinetów stomatologicznych, pracowników Poczty Polskiej, aptek, DPS-ów w Nowej Wsi i Chojnie, a także na SOR i Oddział Wewnętrzny szpitala w Szamotułach.

Ponadto, ratownikom podstacji pogotowia ratunkowego nasza Fundacja przekazała kuchenkę mikrofalową i czajnik elektryczny, ufundowane przez prezesa Trola, p. Przemysława Turowskiego.

Dochodzę jednakowoż do jakże smutnej konkluzji, że – wraz z wiceprezesem Marcinem Wilkiem – nie jesteśmy chyba za dobrzy w strzelaniu „selfików”, bo okazało się poniewczasie, że nie mamy żadnego, które dokumentowałoby nasz skromny udział w akcjach fundacyjnych. „Pożyczyłem” sobie więc jedno od p. Aleksandry Wójcik z „Brzuszkowa„, której również bardzo dziękuję.

W kwietniu ruszyliśmy także ze zbiórką środków finansowych na doposażenie szamotulskiego SPZOZ SPZOZ Szamotuły w sprzęt, który może przydać się w leczeniu chorych na COVID-19 – teraz lub podczas następnego uderzenia pandemii.

W ślad za sugestią p. wicestarosty Rafała Zimnego, który wspierał nas w tych działaniach, za cel postawiliśmy sobie ambitnie zakup kardiomonitora. Sytuacja jednak nieoczekiwanie wyprzedziła nas: ceny tych urządzeń w ciągu paru ostatnich tygodni wzrosły… o ponad 50%. Na szczęście, szpital otrzymał w międzyczasie dwa kardiomonitory od WOŚP.
Udało nam się do dziś zebrać na subkoncie 7.000 złotych. Z tych środków kupiliśmy kilkanaście przyłbic ochronnych dla personelu szpitalnego, a resztę przekazujemy w tym tygodniu Dyrekcji szpitala, która podejmie decyzję, na które z najpilniej potrzebnych placówce urządzeń medycznych wykorzystać nasze wsparcie. Prawdopodobnie będą to holtery ciśnieniowe, ale będziemy o szczegółach jeszcze informować.

A już teraz Fundacja pragnie z całego serca podziękować wszystkim tym, którzy wspaniałomyślnie wsparli naszą kwestę:

firmom Trol Intermedia
i Zakład Kamieniarski Leon Haak,
wronieckim radnym, którzy przekazali swoje diety – pp. Agnieszka Bartniczak-Ginalska, Sławomir Śniegowski, Michałowi Biedziakowi, Bartek Sobański, Januszowi Szulcowi i Michał Talma,
jak również prywatnym darczyńcom –
pp. Donacie i Rafałowi Zimny,
Maria Urban,
Aleksandrze Jerzy i 
Agnieszka Wilk,
a także osobom, które pragnęły zachować anonimowość, co oczywiście uszanujemy.
Dziękujemy też redakcji Wronieckiego Bazaru za nagłośnienie medialne akcji.

Działalność charytatywna i pomocowa nie jest głównym celem statutowym naszej Fundacji. Staraliśmy się, w miarę naszych skromnych możliwości, dostosować do dynamiki sytuacji, w jakiej znalazło się całe nasze społeczeństwo. Przepraszamy, jeśli nie wszystkim byliśmy w stanie udzielić pomocy adekwatnej do potrzeb. Teraz wracamy powoli do działalności, dla której zostaliśmy powołani – poszukiwania i promocji wielokulturowej spuścizny naszego regionu oraz kształtowania lokalnej tożsamości.

Życzymy wszystkim dużo zdrowia!
Marek Lemiesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *