– Kości zostały nam podrzucone – mówi Przemysław Piechocki, prezes firmy ETERI zarządzającej wronieckim cmentarzem. Prezes mówi przez kogo [wideo]
Do wczorajszej sprawy na wronieckim cmentarzu parafialnym odniósł się dziś w rozmowie ze mną zarządca wronieckiego cmentarza parafialnego, prezes firmy ETERI Sp. z o.o. – Przemysław Piechocki. Zapraszam do wysłuchania kilkuminutowej rozmowy, z której wynika, że wg prezesa – kości zostały podrzucone… Kto według mojego rozmówcy to zrobił i dlaczego? Zapraszam do obejrzenia wideo

Rozmowa dzisiejsza rzuciła nieco inne światło na sprawę, o której pisałam wczoraj, czyli o kościach rozrzuconych wokół kopanego grobu na cmentarzu parafialnym we Wronkach. Prezes firmy ETERI Sp. z o.o. – zarządca cmentarza – mówi wprost, że podejrzewa, iż kości zostały podrzucone przez przedstawicieli firmy OMEGA z Wronek. Firma toczy zaciekły bój z ETERI zarówno na cmentarzu we Wronkach jak i w Szamotułach.
Co o tym sądzę? Proszę nie pytać – to jest słowo przeciwko słowu… ETERI kontra OMEGA…
Ponieważ prezes firmy ETERI powiedział to wprost do kamery ze świadomością wagi swoich słów- trudno mi to komentować.
Ruch po stronie OMEGI. Jeśli zechce się do sprawy ustosunkować – służę.
Krótko mówiąc jestem zszokowana rozwojem sytuacji… To naprawdę poważne oskarżenie.
Szwarc Gapa












A mi się to tłumaczenie nie klei. Pan ma na wszystko: cudowną mowę, szereg wyjaśnień i usprawiedliwień. Na początku wskazuje, że nie będzie mówił wprost, która firma jest sprawcą zdarzenia, a następnie mówi nazwę OMEGA i nazwisko właściciela. Po co Pan Turkowski czy jego pracownicy mieliby robić coś takiego? Ziemi z wykopania mogiły nie podrzucił Pan Turkowski. Niechlujnie postąpili pracownicy ETERI. Ale na to Pan prezes ma wyjaśnienie – czynnik ludzki… Jak Pan wyjaśni podniesienie kosztów kopania grobu z 900 zł na 1900 zł? Zasiłek pogrzebowy wynosi 4 tys. Z czego połowa pójdzie już na samo kopanie grobu, a gdzie reszta kosztów?? Pan na początku (równie pięknie i z równie zatroskaną miną) opowiadał, że będzie lepiej, taniej, szybciej, sprawniej itp., a okazuje się, że z naszego parafialnego cmentarza zrobił prywatę, na której to on i jego firma dyktuje, co może być i przez kogo zrobione. Jeśli ja nie chcę, aby firma kopała mi grób, bo zakład pogrzebowy zrobi to za połowę ceny, to ja się pytam – w czym jest problem, żeby nie mogła tego zrobić firma, która obsługuje pogrzeb???
Żeby za chwilę nie okazało się, że firma ETERI, jako zarządca, wprowadzi takie zasady, że tylko oni organizują całość ceremonii, a my jako mieszkańcy, nie będziemy mieli w tej kwestii żadnego wyboru.
Swoją drogą gdzie znajdę oficjalny cennik usług firmy ETERI? Na stronie zarządcy cmentarza komunalnego takowy jest. Mogę przewidzieć koszty, jakie poniosę.
Co do Omegi to bym się nie dziwił to do nich podobne.
Pan pięknie mówi, etcetera etcetera… A dla mnie to co się wydarzyło to skandal, a nie „czynniki ludzki”. Korzystałam z usług dwóch zakładów pogrzebowych działających na terenie Wronek, zarówno Omegi jak i Państwa Grupińskich. Obie firmy jak dla mnie to profesjonaliści, ludzie empatyczni, odpowiedzą na każde pytanie i pomogą.
W życiu nie uwierzę, że ktoś byłby w stanie podrzucić kości… Pana z Eteri poniosła ułańska fantazja. Proboszcz wpuścił na cmentarz firmę krzak, nie pytając nikogo o zgodę. Rozumiem, że zarządzanie cmentarzem jest ciężkie, trudno to ogarnąć, ale jeśli sobie z tym nie radził, mógł poprosić komunalkę o pomoc w zarządzaniu. Patrząc na cmentarz na Zamościu, zarządzany jest super.
Eteri podniosła koszty, 1900 zł za wykopanie grobu! Przesada! A najgorsze jest to, że my, osoby, których bliscy pochowania są na cmentarzu parafialnym, nie mamy nic do powiedzenia. Na firmę Eteri jesteśmy skazani, bo proboszcz narzucił nam ją z góry.
Do tej pory jak groby kopała firma Pana Macieja, takie rzeczy nigdy nie miały miejsca. Wszystko zawsze było uszanowane… proboszcz wpuścił firmę krzak, która ma wtopę za wtopą, zaczynając od tego, że nie potrafią uporządkować śmieci na cmentarzu, a kończąc na braniu 1900 zł za wykopanie grobu. Z tego co wiem, mają podpisaną umowę do marca przyszłego roku… mam nadzieję, że proboszcz wysłucha parafian i zrezygnuje z usług tej pseudofirmy.
Jak dla mnie to co się wydarzyło na cmentarzu parafialnym podlega pod art.262 KK.
Od ustalenia winnych jest policja i prokurator.
Pan mówi bardzo sensownie i dla mnie jest wiarygodny.
A niektórzy konkurencji nie znoszą…