List Czytelnika w sprawie oznaczeń na obwodnicy

List Czytelnika w sprawie oznaczeń na obwodnicy

Dietetyk Wronki Oferty Pracy Wronki

 

Wszyscy są pod wrażeniem nowej obwodnicy Wronek. Również i ja jestem jej zwolennikiem i zawsze byłem za budową obwodnicy. Mimo że jestem mieszkańcem Stróżek, a obwodnica biegnie między innymi przez moje pole.

Ucieszył mnie fakt o pozytywnych testach, badaniach i odbiorach. W końcu obwodnica została otwarta. Myślę sobie, a w zasadzie większość mieszkańców Stróżek, nareszcie będzie spokój z TIR-ami w Stróżkach, a i mało co pojedzie innego, bo wszystkim będzie wygodniej i po drodze jechać obwodnicą.

Minęło już kilka dni od otwarcia obwodnicy, a TIR-y jak jeździły przez Stróżki tak jeżdżą. Oczywiście samochodów jest znacznie mniej, ale nie przestały jeździć TIR-y, dostawczaki, obce rejestracje itp.

Zatrzymałem kilka takich pojazdów, by zapytać – dlaczego tu jedzie, a nie obwodnicą ?

Okazuje się, że wszystkiemu są winne zielone tablice z kierunkami miejscowości. Jadąc od strony Wronek już na rondzie napotykamy na strzałkę Międzychód. Pytam komu tu po drodze jest do Międzychodu?
Dlaczego na tym kierunku jest Międzychód, a nie Pniewy? Przecież to jest kierunek Pniewy. Do Międzychodu to trzeba by wybudować drugą część obwodnicy Wronek, niestety tam jest nadal pole uprawne.

Jadąc dalej obwodnicą w kierunku wiaduktu kolejowego dojeżdżamy do skrzyżowania. Przed skrzyżowaniem zielona tablica, która nas informuje, że jeżeli do Wronek, to mamy skręcić w prawo, jeżeli do Szamotuł to mamy skręcić w lewo.
I tutaj zaczyna się ten cyrk z TIR-ami, dostawczakami i obcymi jadącymi przez Stróżki w kierunku Szamotuł. Piszę obcymi, bo tubylcy wiedzą, że lepiej, szybciej i wygodniej jechać obwodnicą, niż przez Stróżki, gdzie napotykają na wąską ulicę, garby zwalniające, ciasne zakręty, przejazd kolejowy. Gdyby nie tak oznakowana tablica, to by pojechali wszyscy dalej obwodnicą. Skoro informacja w danym kierunku każe im skręcić, to jadą przez uciążliwe Stróżki, niepokojąc mieszkańców zagrożeniem i niszcząc słabą nawierzchnię jezdni. Przy mijankach trzeba też często wjechać na chodnik, bo inaczej z TIR-em, czy większym dostawczakiem się nie miniesz.

Paradoksalnie zauważyłem też zjawisko jadących od drugiej strony, czyli od wiaduktu w stronę Wronek. Często TIR-y właśnie skręcają na tym skrzyżowaniu do Wronek, a nie jadą aż do ronda.

Jadą drogą nie przeznaczoną dla takich pojazdów, ale niestety, znowu brak takiego oznakowania, a zielona tablica wprowadza ich w błąd.

Nasuwa się tutaj szereg pytań:

– po co na tym skrzyżowaniu te zielone tablice „E1”?

– dlaczego na tych tablica jak już są, nie ma ograniczeń tonażowych dla danych kierunków?

– dlaczego po wjeździe TIR-a w taką uliczkę nie ma żadnej informacji, że nie powinien tu jechać,„B17”,  „B18”, „B19”?

– dlaczego zamiast dużych tablic nie zastosowano tutaj znaku „E4” z napisem Stróżki? Czy „E5” ul. A. Mickiewicza ?

Każde z tych przykładów powyżej załatwiłoby temat. Ja rozumiem, że to nie nasze gminne władze projektowały znaki na obwodnicy, ale to nasze gminne drogi są rozjeżdżane przez TIR-y, to u nas jest ogromne zagrożenie, a 100 m dalej jest piękna nowa obwodnica dla TIR-ów też.

Z poważaniem
Czytelnik (dane do wiadomości redakcji)

komentarze 3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.