List Czytelnika w sprawie parkowania na Placu Wolności i ulic przyległych
Oto list Czytelnika do Straży Miejskiej i odpowiedź UMiG Wronki w sprawie „rzekomych działań SM w rejonie Placu Wolności i ulic przyległych

Szanowna Redakcjo,
Przekazuję Państwu oficjalną odpowiedź Urzędu Gminy na wniosek o dostęp do informacji publicznej dotyczący rzekomych działań Straży Miejskiej w rejonie Placu Wolności i ulic przyległych. Liczby przesłane przez urząd są tak jaskrawym dowodem na systemową bezczynność i fikcję instytucjonalną, że sprawa wymaga nagłośnienia w debacie publicznej.
Mieszkańcy codziennie obserwują na Placu Wolności (będącym strefą zamieszkania) masowe łamanie przepisów: auta parkują nagminnie na chodnikach poza miejscami wyznaczonymi. Efekt? Pękające płyty chodnikowe, zniszczone mienie wspólne i realne zagrożenie dla pieszych, którzy w każdej chwili mogą ulec wypadkowi na zdewastowanej nawierzchni.
Tymczasem z oficjalnego dokumentu gminy wyłania się alternatywna rzeczywistość. Urząd dumnie informuje, że w ciągu 5 miesięcy (styczeń–maj) Straż Miejska przeprowadziła w tym rejonie aż 61 kontroli z własnej inicjatywy.
Statystyka poraża „skutecznością”:
- 61 wizyt funkcjonariuszy przyniosło łącznie… 2 mandaty i 6 pouczeń.
- Średnio na 30 „oficjalnych kontroli” strażnicy dostrzegają zaledwie jedno wykroczenie.
To rodzi fundamentalne pytanie do władz gminy: jak wyglądają te kontrole? Czy funkcjonariusze przejeżdżają przez Plac Wolności z zamkniętymi oczami, czy po prostu celowo ignorują dewastację infrastruktury drogowej? Wykazywanie tak dużej liczby patroli przy zerowej skuteczności to jawne kpienie z mieszkańców i marnowanie publicznych pieniędzy na tzw. „puste przebiegi”. Przy obecnych cenach napraw infrastruktury, pobłażliwość straży to również wymierne straty dla budżetu gminy.
Drugim skandalicznym wątkiem jest postawa lokalnych radnych. Na zapytanie o brak reakcji na pismo wysłane do nich 18 kwietnia br., gmina lakonicznie odpowiedziała, że do Biura Rady… „nic nie wpłynęło”. To wygodna i klasyczna linia obrony. Jeśli pismo od mieszkańca w kluczowej dla bezpieczeństwa sprawie rzeczywiście zginęło w urzędowych czeluściach lub wpadło do spamu, to fatalnie świadczy o organizacji pracy Biura Rady. Jeśli jednak zostało celowo zignorowane, mamy do czynienia z jawnym lekceważeniem mieszkańców, którym przed wyborami obiecuje się troskę o każdy detal funkcjonowania gminy.
Mieszkańcy pytają wprost: Kto zapłaci za remonty zniszczonych przez auta chodników? Czy gmina pokryje koszty z kieszeni wszystkich podatników tylko dlatego, że Straż Miejska nie potrafi lub nie chce wyegzekwować prawa od sprawców? I najważniejsze: Kto weźmie odpowiedzialność, gdy na pękniętej płycie chodnikowej starsza osoba lub dziecko złamie nogę?
Przekazuję te dane z nadzieją, że Państwa redakcja podejmie temat i zmusi władze gminy oraz Komendanta Straży Miejskiej do publicznego wytłumaczenia się z tej „statystyki wstydu”.
Jak te dane skomentują RADNI ?
(Do wiadomości Redakcji: Pełna treść odpowiedzi urzędu w załączniku).
Z poważaniem, Mieszkaniec Miasta (Dane do wiadomości Redakcji)
Odpowiedź z Gminy:
Szanowny Panie!
Odpowiadając na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 13 czerwca 2026 r. informuję, że:
1. W terminie od 01.01.2026 roku do 31.05.2026 roku do Straży Miejskiej trzykrotnie dotarły zgłoszenia dotyczące nieprawidłowego parkowania na ul. Plac Wolności wraz z ulicami przyległymi.
2. Straż Miejska w tym rejonie wykonała 61 kontroli z własnej inicjatywy.
3. Nałożono 2 mandaty karne i zastosowano 6 pouczeń.
4. W powyższym okresie nie było interwencji wymagających usunięcia pojazdu w trybie art. 130a PRD.
5. Rejon Placu Wolności objęty jest nadzorem, szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych (w czwartki i piątki), z uwagą na parkowanie, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, zaśmiecanie miejsc publicznych, nieobyczajne wybryki, zakłócanie spokoju lub porządku publicznego.Informuję również, że 18 kwietnia 2026 r. do Biura Rady nie wpłynęło pismo, na które powołał się Pan w swoim wniosku.
Pozdrawiam,
Tobiasz Chożalski
Kierownik Referatu Promocji i Rozwoju Lokalnego
tel. 786 839 705 t.chozalski@wronki.pl
Urząd Miasta i Gminy Wronki
ul. Ratuszowa 5
64-510 Wronki












Panowie strażnicy po prostu udają, że przeprowadzają kontrole nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Nie raz i nie dwa widać, że przechodzą obok tych samochodów i nie reagują. Nie mam pretensji, że nie sypią mandatami na prawo i lewo, jednak od czasu do czasu nawet stuzłotowy mandat ludzi otrzeźwia. Wiem, że mają też inne obowiązki, no ale…
Długo trwało, zanim udało się zmobilizować strażników do zauważania samochodów stojących na zakazie parkowania na Placu Targowym. Pokręcili się też na Rynku i … odbębnione. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mają przyzwolenie na takie funkcjonowanie.
Szczerze? Proszą się o wrzucanie fotek udowadniających, że problem jest.