List Czytelnika w sprawie ulewy

Czytelnik napisał do nas list w sprawie ulewy z czerwca i skutków, które odczuło miasto po niej. Problem powtarza się przy każdym większym deszczu

Oferty Pracy Wronki
Piszę odnośnie ulewy z czerwca 2018
Prawdopodobieństwo śmierci w wypadku lotniczym wynosi 1:29 milionów.
Zdecydowanie „łatwiej” zginąć w wypadku samochodowym, czy jadąc na rowerze.
Jednak po każdym zdarzeniu lotniczym – nie szczędzi się pieniędzy na wyeliminowanie przyczyn wypadku (wystarczy, że raz się on stanie).
Zawał serca – wystarczy, że raz się stanie i człowiek zaczyna robić wszystko, aby nie doprowadzić do następnego zdarzenia.
Włamanie – robimy wszystko (społeczeństwo), aby się nie powtórzyło. Itd. można wymieniać…
Ulewa we Wronkach – Miasto nie robi nic, aby się nie powtórzyło zalewanie ulic. Z roku na rok jest coraz więcej wody – urzędnicy tłumaczą, że takie ulewy nie zdarzają się często …
Panowie i Panie urzędnicy, ile to u was jest „nie często” ?
Nie często to wulkan na Hawajach i we Włoszech wybucha!
Weźcie się z robotę – społeczeństwo/mieszkańcy nie chcą więcej zalanych ulic domów – nie widzicie tego ?
Wy zostaliście wybrani/zatrudnieni  do tego, aby zapobiegać takim zdarzeniom, a nie wmawiać, że to nie często
się zdarza i zgarniać kasę za zajmowane stanowisko.
Jeśli społeczeństwo/mieszkańcy nie chcą zalanych ulic, to trzeba działać! Spisać, co trzeba zrobić, policzyć i
poszukać pieniędzy na to, nawet kosztem dodatkowej opłaty do rachunków za wodę.

Jeszcze raz powtórzę – społeczeństwo/mieszkańcy was wybrało i społeczeństwo/mieszkańcy nie chcą zalanych ulic i domów kilka razy w roku.

WY to macie zrealizować – od tego jesteście, samo się nie zrobi.

Nieważne, ile to by trwało – 20, 30, 50 lat. Ma być zrobione, bo tego chce społeczeństwo/mieszkańcy.
Czytelnik
Dane do wiadomości redakcji
komentarze 3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *