Mieszkańcy Osiedla Zamość poparli pomysł prohibicji alkoholowej

Mieszkańcy Osiedla Zamość opowiedzieli się pozytywnie za zmianą uchwały wnoszącej między innymi zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 23-5 na terenie gminy Wronki

Argumenty za przyjęciem uchwały przedstawił asp. sztab. Krzysztof Wolski i Weronika Klimuntowska-Nawrocka

Prohibicja alkoholowa w gminie coraz bliżej

9 marca 2018 r. weszła w życie znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz znowelizowana ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. W związku z tym Rada MiG Wronki musi najpóźniej w ciągu 6 miesięcy od tej daty podjąć nową uchwałę określającą zasady maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż wyrobów alkoholowych. Na podstawie nowych przepisów Rada może, choć nie musi, uchwalić też zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 23-5 (czyli w nocy).

Opracowany projekt uchwały Rady Miasta i Gminy Wronki przekazany został do zaopiniowania wszystkim sołectwom oraz zarządom osiedli. Na organizowanych spotkaniach mieszkańcy mają opowiedzieć się negatywnie lub pozytywnie za przyjęciem zmian. Najwięcej kontrowersji wywołuje punkt zakazujący sprzedaży alkoholu po godzinie 23.

Co ma się zmienić?

  • Według projektu nowej uchwały, wzrosnąć ma maksymalna liczba wydanych zezwoleń na sprzedaż alkoholu (w porównaniu do aktualnej z 2003 roku) przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży do 50 (restauracje, bary itp.) i 170 w miejscach przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży (sklepy, stacje benzynowe).
  • Miejsca sprzedaży i podawania alkoholu nie mogą znajdować się bliżej niż 50 metrów od obiektów chronionych, takich jak: szkoły, przedszkola, obiekty opieki zdrowotnej, kościoły, obiekty kultu religijnego.
  • Na terenie Gminy Wronki ma pojawić się zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 23-5 w sklepach czy stacjach paliw. Zakazem NIE DOTYCZY barów i restauracji, w których spożywa się alkohol na miejscu.
Od lat problemem osiedlowych spotkań na Zamościu jest bardzo niska frekwencja. Zazwyczaj przychodzi tylko garstka.

Starsze panie jednogłośnie za ograniczeniem sprzedaży

Na spotkaniu w dniu 15.06.2018 w budynku świetlicy pojawiły się 23 osoby. Spotkanie poprowadzili Jerzy Śmiłowski oraz Jacek Janicki. Obecny był także burmistrz Mirosław Wieczór. Treść uchwały oraz argumenty przemawiające za poparciem zmian przedstawiła kierownik MGOPS Weronika Klimuntowska-Nawrocka oraz asp. sztab. Krzysztof Wolski. Z lokalnych dziennikarzy pojawił się także Radosław Borowicki (Gazeta Szamotulska).

Otwarto dyskusję. Najwięcej kontrowersji wzbudzał zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 23. Jeden z mieszkańców przypomniał, że taki przepis obowiązywał już w okresie PRL i nie rozwiązywał problemu. Każdy argument przeciwny uchwale był szybko podważany kontrargumentem ze strony Mirosława Wieczora czy Krzysztofa Wolskiego. Za wprowadzeniem zmian postulował także radny Jerzy Śmiłowski. Głównym ich kontrargumentem było zwiększenie bezpieczeństwa w mieście.

Po dyskusji odbyło się głosowanie. Wzięło w nim udział 15 mieszkańców. Dwunastu było za przyjęciem uchwały wnoszącej zakaz sprzedaży (w tym wszystkie obecne panie), 3 zagłosowało przeciw.
Warto odnotować fakt, że propozycja zmian przez cały czas przedstawiana była stronniczo na korzyść przyjęcia uchwały, co mogło być powodem takiej a nie innej decyzji mieszkańców.

Na sali w trakcie spotkania pojawił się ksiądz kanonik Paweł Pawlicki z parafii rzymsko-katolickiej w Chojnie. Nie zdążył dojechać przed głosowaniem, ale mimo to przedstawił swoje argumenty popierające ograniczenie sprzedaży:

https://youtu.be/C-XlUx1vOqc

Ile pije się we Wronkach?

Podczas spotkania podano także statystykę sprzedaży oraz średniego spożycia alkoholu na 1 mieszkańca w gminie Wronki. W 2017 roku we Wronkach sprzedano alkoholu za 18 milionów złotych. Statystycznie jeden mieszkaniec naszej gminy wypija rocznie 125 litrów piwa, 3 litry wina i 14 litrów wódki.

Jeśli ograniczenie sprzedaży alkoholu wejdzie w życie, najbardziej ucierpią na tym trzy całodobowe stacje benzynowe działające na terenie gminy.

Obecnie wciąż prowadzone są spotkania z mieszkańcami na wsiach, mające dać radnym podstawę do uzasadnienia nowej uchwały. Nie wszędzie jednak mieszkańcy pomysł ten popierają. W Nowej Wsi mieszkańcy jednogłośnie negatywnie zaopiniowali projekt uchwały. Opowiedzieli się, że na terenie sołectwa Nowa Wieś ma pozostać dotychczasowa ilości punktów sprzedaży alkoholu, w godzinach ich otwarcia. Podobnie było na Osiedlu Na Górce.
Więcej w artykule Grażyny Kaźmierczak:

Czy radni zaserwują nam w Gminie nocną prohibicję? [wideo]

O obwodnicy, nowej szkole i możliwym zadłużeniu

Na tym samym zebraniu burmistrz Mirosław Wieczór poruszył kolejne wrażliwe tematy. Złożył deklarację budowania szkoły na Borku dopiero po oddaniu do użytku obwodnicy.

Co do Borku, decyzja jest taka, że faktycznie zaczekamy do tego jak wybudują obwodnicę i zobaczymy co się będzie działo. Jaka wielka będzie szkoła na Borku, będziemy się zastanawiać wraz z sytuacją w Nowej Wsi.

W to, że nie da się w 1.5 roku wybudować obwodnicy z mostem i wiaduktem mieszkańcy wątpili już w zeszłym roku. Burmistrz ten argument podważał podczas spotkań czy komentarzy na jego profilu facebookowym. – Dziś w Poznaniu rozmawiałem z dyrektorem WZDW odpowiedzialnym za obwodnicę, podtrzymuje termin zakończenia budowy – koniec 2019 roku – pisał jeszcze 2 miesiące temu.
Na wczorajszym spotkaniu Wieczór zaczął powoli wycofywać się z deklaracji, że obwodnica Wronek powstanie do końca 2019 roku.

Jeśli obwodnica ma być skończona do roku 2019 i Budimex i marszałek cały czas czeka na zgodę wojewody […] firma jest naprawdę w nieciekawej sytuacji, bo ona podpisała, że wybuduje do 2019, marszałek pozyskał środki unijne, czyli jak oni nie wybudują to nie zapłacą tylko kary za to, że nie wybudowali, ale prawdopodobnie na miejscu marszałka również bym się dopominał tych środków unijnych, które przepadną. Są postawieni pod grubą ścianą.

– mówił Mirosław Wieczór mieszkańcom osiedla Zamość

Po przekazaniu przez starostę szamotulskiego 12 kilometrów dróg powiatowych, w tym ulicy Mickiewicza, na gminę spadła konieczność utrzymania, modernizacji czy budowy nowych odcinków drogi. To gmina, a nie starostwo musi więc wybudować łącznik między ulicą Mickiewicza, a przyszłą obwodnicą. Burmistrz obawia się, że wszystkich gminnych inwestycji nie uda się sfinansować bez zaciągnięcia pożyczki.

Jesteśmy po pierwszym przetargu. Za 1.2 km tej drogi firma nam zaoferowała 6 milionów złotych. Unieważniłem ten przetarg, licząc na to, że w kolejnym może będzie taniej. Na szczęście jesteśmy w dobrej sytuacji finansowej jako gmina, sprowadziliśmy zadłużenie do zera, ale wszystko wskazuje na to, że jeśli ceny będą tak dalej galopowały, to żeby zrealizować te wszystkie zadania, pewnie będziemy musieli się zadłużyć.

Tekst i foto: Waldemar Andrzejewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *