Nie żyje podróżnik Aleksander Doba

Aleksander Doba nie żyje. „Wielki podróżnik zmarł zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro – spełniając swoje marzenia.” – przeczytałam ze smutkiem dziś na portalu Doroty Zawadzkiej. Aleksandra Dobę poznałam dzięki  Fundacji FEMINA, która wielkiego podróżnika zaprosiła do Wronek. To było wspaniałe przeżycie . Cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć. Dla mnie Aleksander Doba był człowiekiem, który spełnia swoje marzenia. Jest przykładem na to, że „wiek jest pojęciem względnym” i zawsze na wszystko jest pora. Można powiedzieć, że umarł tak jak żył; spełniając kolejne marzenie

Dietetyk Wronki

O spotkaniu z Aleksandrem Dobą we Wronkach napisała w 2015 roku Krystyna Tomczak:

Doba we Wronkach

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *