Niebezpieczny balkon na Rynku – list Czytelnika

Dzień dobry liczę na waszą pomoc, ponieważ pisałem do P. Mirosława Wieczora i nie reaguje, a chodzi o to co prześlę Wam – pisze do nas Czytelnik Arkadiusz 

Dobry wieczór.
Piszę w sprawie, z którą nie mogę sobie poradzić.
Może Pani zareaguje w tej sprawie, ponieważ zgłaszałem to wielokrotnie w urzędzie Miasta i Gminy Wronki i nikt nie reaguje na moje zgłoszenie. Pisałem też do burmistrza. Bez odpowiedzi.
Chodzi o to, że mieszkam w kamienicy na Rynku między księgarnią a optykiem. Dom jest własnością miasta.
Z kamienicy ze ścian i z balkonu sypie się tynk. Ja wchodząc do klatki z ośmiomiesięcznym synkiem byłem świadkiem sypiącego się tynku. To niebezpieczne.
W tej kwestii dołączam zdjęcia.
Proszę coś z tym zrobić.
Pozdrawiam
Arkadiusz
Co ja mogę z tym zrobić?
Opublikować i poprosić służby miejskie, aby jakoś zabezpieczyły to miejsce, żeby komuś w końcu ten balkon na głowę nie spadł. A w najbliższym budżecie przydałoby się zabezpieczyć pieniądze na remont. Tym bardziej, że to Rynek, zabytkowa kamienica…
I znów ciśnie się na usta zdanie, wypowiedziane w Muzeum Regionalnym we Wronkach, na otwarciu wystawy starych pocztówek przez mojego ś.p. kolegę:
“A Wronki piękne już były…” 
Czyż nie? 
Szwarc Gapa
komentarzy 9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *