Oświadczenie Zarządu Górki Wronki 2002 po ostatnim meczu ze Śródmieściem Wronki

Oto oświadczenie Zarządu Górki Wronki 2002 po niedzielnym spotkaniu ze Śródmieściem. Najgorsze dla mnie jednak jest to, że na zachowaniu kilkunastu osób cierpi cała drużyna Śródmieścia, także poza naszą gminą. A już najbardziej niepokojącym dla mnie jest przekazywanie tych wzorców najmłodszym…

Oświadczenie Zarządu Górka Wronki 2002

Wczoraj na Borku nasza drużyna zmierzyła się nie tylko z dobrze przygotowanym i zmotywowanym zespołem Śródmieścia, ale również z falą hejtu i niedopuszczalnych zachowań płynących z trybun.
Wyzwiska i obraźliwe przyśpiewki kierowane w stronę naszych zawodników, intonowane między innymi przez osoby związane z klubem gospodarzy, przekroczyły wszelkie granice dobrego smaku i sportowej rywalizacji. Jako całe środowisko Górki Wronki czujemy się zniesmaczeni i zażenowani poziomem agresji słownej, której byliśmy świadkami.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że wzorce takie przekazywane są najmłodszym. Widok dzieci i młodzieży wykrzykujących obraźliwe hasła, w tym również odnoszące się do narodowości, był wyjątkowo przygnębiający. Nie ma naszej zgody na szerzenie nienawiści, wulgaryzmów i pogardy pod przykrywką kibicowania.

Sport powinien łączyć ludzi, uczyć szacunku i zdrowej rywalizacji. Tymczasem byliśmy świadkami zachowań, które nie mają nic wspólnego z wartościami, jakie powinny przyświecać lokalnej piłce nożnej. Nie godzimy się również na obrażanie społeczności Ćmachowa, która wspiera nas od początku naszych występów w B-klasie.
Smutne jest także to, że dla części osób większym powodem do satysfakcji wydaje się brak naszego awansu niż sukces własnej drużyny. Trudno zrozumieć sytuację, w której miejsce w środku tabeli stawiane jest ponad osiągnięcia innych zespołów.
Liczyliśmy również na zdecydowaną reakcję osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie obiektu i rozwój sportu w gminie. Tymczasem brak stanowczej odpowiedzi na przejawy hejtu, rasizmu i nienawiści budzi poważny niepokój. Mamy nadzieję, że podobne sytuacje nie będą w przyszłości akceptowane, a sport pozostanie przestrzenią wzajemnego szacunku, a nie podziałów i wrogości.

Nie ma także mojej zgody na agresję wronieckich klubów. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by to się skończyło.

Oczekuję radykalnych posunięć władz Wronek.

Panie Burmistrzu, Pani Burmistrz, czas przestać chować głowę w piasek! Problem jest coraz większy, zło szerzy się także przez Państwa posunięcia, albo raczej ich brak.

Grażyna Kaźmierczak

Oferty Pracy Wronki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *