Podsumowanie pierwszego budżetu obywatelskiego we Wronkach

W ostatni poniedziałek, 1 grudnia w Ratuszu odbyło się publiczne otworzenie urny i liczenie głosów oddanych na projekty budżetu obywatelskiego. Łącznie z urny wysypało się 712 głosów. Wygrał projekt budowy parku przy ul. Nadbrzeżnej.

W przeliczeniu frekwencja wyniosła 4.75%. Mało czy dużo? Uważam, że jak na 2 tygodnie głosowania, urnę czynną od rana do popołudnia i słabą promocję – wynik dostateczny.
Na początku chciałbym pogratulować mieszkańcom Osiedla Zamość wygranej. Spośród dwóch projektów dotyczących ich osiedla wybrali ten bardziej obywatelski. Mieli do wyboru też budowę ścieżki pieszo-rowerowej na wale, od kładki do mostu, który został zaproponowany na wrześniowym zebraniu Zarządu Osiedla Zamość z mieszkańcami. Radny Cyran zaproponował wtedy właśnie ten projekt. Poparł go też Burmistrz. Mi on się osobiście nie podobał.
Po pierwsze – staranie się o utwardzenie wału leży w kwestii radnego a nie samych mieszkańców.
Po drugie – dlaczego od kładki do mostu, a nie od kładki do ul. Leśnej? Już sobie wyobrażam, jak wiosną rozpuszcza się śnieg i idę kładką z miasta na Zamość. Idę i schodzę z kładki, po czym mam 10 metrów chodnika i błoto aż do końca wału ul. Leśnej z ul. Myśliwską.
Po trzecie – radny chyba tej uchwały nie czytał. Przyniósł na spotkanie kilka formularzy wniosków i proponował wypełnić je tak samo. To nie petycja, tylko zgłoszenie projektu – wystarczyło złożyć jedną deklarację.
Projekt budowy parku był tematem ciężkim do wykonania. Wyłonił się z inicjatywy Zarządu Osiedla Zamość, nawet ZOZ postanowił zrzec się dwa razy 15 000 zł w formie dofinansowania ze swojego skromnego budżetu na rzecz Gminy. Jednak planowana kwota wykonania ze 100 000 zł przemieniła się na ponad 300 000 zł, więc nawet „dotację” nie pomogły. Temat parku był tak samo ciężki jak świetlica, więc jako członek ZOZ cieszę się, że udało się wygrać.

Na drugim miejscu z liczbą 121 głosów znalazł się projekt „Remont utwardzenia os. Staszica od ul. Niepodległości”. Temat był o tyle ciekawy, że został wykorzystany do kampanii przedwyborczej przez (już byłą) radną. Było to, delikatnie mówiąc – słabe i nie na miejscu. To zadanie, tak samo jak w przypadku utwardzenia wału jest obowiązkiem rady. Dobrze, że zadanie odpadło w budżecie obywatelskim, rada jednak mogłaby problem rozpatrzyć w tej kadencji.

Ja jednak oddałem głos na młodych i ambitnych, którzy wyszli z inicjatywą utworzenia w Olszynkach Street Workout Parku. Niestety uzyskali tylko 77 głosów, a był to jak dla mnie najbardziej obywatelski pomysł ze wszystkich. Szkoda, że nie zmobilizowało to więcej młodzieży, by wybrać się do Urzędu i oddać głos. Oby tylko słaby wynik nie podciął organizatorom tej akcji skrzydeł i dalej walczyli o swoje innymi sposobami. Chętnie im w tym pomogę. Siłowni zewnętrznych nam już w gminie starczy.

Na koniec przejdę do bardziej istotnej sprawy – organizacji i promocji budżetu obywatelskiego przez UMiG. Rozumiem, była to pierwsza edycja budżetu obywatelskiego, oby najbliższa nie była dopiero w następnym roku wyborczym, bo akcje włączające społeczeństwo we współtworzenie budżetu jest ważne. Jednak sporo można poprawić. Zabrakło przede wszystkim większej ilości miejsc do głosowania, przez co osoby z miasta miały prościej, niż mieszkańcy wsi. Można było przecież postawić urny w bibliotekach czy szkołach w Biezdrowie, Chojnie, Nowej Wsi. Wtedy szansę byłyby bardziej wyrównane, a frekwencja większa. Brakowało też porządnej promocji w Internecie. Inne miasta poświęcają temu specjalne strony internetowe (np. sąsiedzi: www.budzetobywatelski.czarnkow.pl), inni znów pozwalają na głosowanie przez Internet. U nas nie było ani jednego, ani drugiego. Liczę, że w następnej edycji wszystko będzie dobrze zorganizowane.

budzetobywatelski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *