Porównywarka mubi.pl – ile dzięki niej oszczędzają polscy kierowcy?

Wszystkim nam rytm życia wyznaczają pory roku. Jednak dla części z nas, którzy są właścicielami samochodów, o mijających 12 miesiącach przypomina również obowiązek wykupienia obowiązkowego OC. Przekonajmy się, ile można zaoszczędzić na ubezpieczeniu, gdy skorzysta się z porównywarki OC AC!

Young handsome man hugging a car in a car showroom

Obowiązek posiadania aktualnego OC nie podlega dyskusji – zwłaszcza jak sprawdzi nas Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Za brak ciągłości ubezpieczeniowej grożą dotkliwe kary, które wielokrotnie przekraczają koszt rocznego ubezpieczenia OC, które na Mubi znajdowano w lipcu 2020 roku za 826 zł. Przypomnijmy, że opłata karna za ponad dwutygodniowy brak OC to aż 5200 zł!

Dietetyk Wronki

Kalkulacja się opłaca

Czy ubezpieczenia OC różnią się od siebie? Tak, ale tylko ceną! W przypadku zakresu są one takie same u każdego ubezpieczyciela. Przepisy prawa mówią, że towarzystwa ubezpieczeniowe muszą oferować tę samą usługę – mogą za to prowadzić różną strategię marketingową i oferować je po określonych przez siebie cenach. W związku z tym wniosek może być tylko jeden – najlepiej wybierać najtańsze oferty. W znalezieniu ich pomaga porównywarka ubezpieczeń https://mubi.pl/najtansze-oc/.

Przed zakupem telewizora, garnituru czy samochodu porównujemy oferty różnych producentów. Dlaczego nie zrobić tego z ubezpieczeniem OC? Tutaj sprawa jest jeszcze łatwiejsza, bo interesuje nas tylko cena. Więcej uwagi musimy zwrócić, jeśli zdecydujemy się na autocasco – w przypadku tego rodzaju ubezpieczenia komunikacyjnego zawsze powinniśmy zapoznać się z OWU, czyli ogólnymi warunkami ubezpieczenia.

W lipcu 2020 roku średnia cena znajdowanego OC na mubi.pl wyniosła 826 zł. Co warte podkreślenia ponad połowa kierowców (56%) znajdowała tańsze oc niż 700 zł! To jeszcze nie wszystko – 19% z nich udało się skalkulować OC poniżej 500 zł! Dane te wyraźnie pokazują, że wystarczy kilka minut na wypełnienie prostego formularza, aby otrzymać bardzo konkurencyjne cenowo oferty ubezpieczeń!

Mieszkańcy miast znajdują rekordowo tanie OC

W powszechnej opinii panuje przekonanie, że mieszkańcy największych miast w Polsce płacą najwyższe składki ubezpieczeniowe. Oczywiście jest w tym część prawdy. Rzeczywiście w najdroższym pod względem cen OC mieście w kraju – Wrocławiu – średnia cena kalkulowanych polis wyniosła aż 1018 zł. Czy wrocławianie powinni załamać teraz ręce? Absolutnie nie, ponieważ najtańsze OC we Wrocławiu w lipcu 2020 roku znaleziono za 293 zł, czyli za 725 zł mniej! Również w innych miastach mieszkańcy w porównywarce kalkulowali o wiele tańsze OC. Spójrzmy na rekordzistów:

  • Warszawa – 275 zł (średnia 937 zł),
  • Wrocław – 293 zł (średnia 1018 zł),
  • Lublin – 318 zł (średnia 831 zł),
  • Bydgoszcz – 319 zł (średnia (952 zł),
  • Poznań – 326 zł (średnia 957 zł).

W każdym przypadku najtańsze OC było o ponad 500 zł tańsze niż średnia dla całego kraju. To jasno dowodzi, że porównywanie cen – zwłaszcza, że jest to wygodne, szybkie i proste – może przynieść duże oszczędności!

W pakiecie się kalkuluje

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, ubezpieczenie OC jest obowiązkowe. Dla kierowców to absolutne minimum, bez którego nie powinni wyjeżdżać na drogi. Jednak część właścicieli aut postanawia wykupić dodatkowe ubezpieczenia, takie jak autocasco, NNW czy assistance. Czy to się im opłaca?

Agencja Reklamowa Wronki

Pakiet ubezpieczeń wykupiony u jednego ubezpieczyciela na https://mubi.pl/ może być naprawdę tani. Przekonali się o tym kierowcy z Opola i Kielc. Pierwszy z nich znalazł pakiet OC AC za 419 zł na Renault Twingo. Z kolei drugi natrafił na komplet ubezpieczenia OC AC na Nissana Qashqaia za 433 zł! Obie ceny robią wrażenie, zwłaszcza jak porównamy je ze średnimi cenami samego OC dla wszystkich kierowców.

Młodzi, współwłasność i złotówki w kieszeni

Młodzi ludzie w wielu sytuacjach mają pod górkę. Znalezienie dobrej pracy, ukończenie edukacji czy ubezpieczenie pierwszego samochodu może spędzać im sen z powiek. Jednak w przypadku tego ostatniego problemu istnieje skuteczne rozwiązanie.

Młodzi kierowcy posiadający auta bez współwłaścicieli płacą zazwyczaj więcej niż ci, którzy dzielą auto z członkiem rodziny lub osobą bliską. Warunkiem jest, by współwłaściciel miał już wypracowane zniżki za bezszkodową jazdę. Dane są jednoznaczne. Kierowcy w wieku 18-25 za samochód bez współwłaściciela otrzymywali oferty OC w średniej cenie 1522 zł. Za to ci, którzy znaleźli współwłaściciela, mogli liczyć na koszty w wysokości 1120 zł. To jest o ponad 400 zł mniej – przedstawia sytuację Tomasz Sowa redaktor z mubi.pl.

Oczywiście należy pamiętać, że współwłasność wiąże się także z pewnym ryzykiem dla bardziej doświadczonego kierowcy. Jeśli młody kierowca spowoduje szkodę samochodem, to również współwłaściciel straci wypracowane przez lata zniżki. Z drugiej strony bezwypadkowa jazda przez lata, pozwala mniej doświadczonemu właścicielowi pojazdu na wypracowanie swoich zniżek!

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *