Problem śmieciowy – kto za niego zapłaci?

Inwazja na Ukrainę zmieniła w jednej chwili życie milionów obywateli tego kraju. Większość z nich straciła swoich bliskich, swoje domy i dorobek całego życia. Często z jedną walizką lub po prostu tak jak stali zmuszeni byli uciekać przed bombardowaniem swoich miast czy wsi. Pomoc i bezpieczne schronienie znaleźli u swoich sąsiadów. Jak wynika z danych Straży Granicznej od początku agresji Rosji, granicę polsko- ukraińską przekroczyło ponad 4,71 mln uchodźców z Ukrainy. Jednak w tym samym okresie z Polski do Ukrainy wyjechało już łącznie 2,786 mln osób

 

Wojna na Ukrainie zmieniła też życie Polaków. Wielu rodaków ruszyło pod granicę by jak najszybciej udzielić pomocy i wsparcia tłumnie przybywającym uchodźcom. W niemal każdej miejscowości ruszyły zbiórki najpotrzebniejszych rzeczy. Wielu Polaków zdecydowało się przyjąć uciekających przed wojna pod swój dach. Jestem dumna, że jako naród potrafiliśmy się tak szybko zjednoczyć i otworzyliśmy swoje serca na pomoc uchodźcom.

Teraz jednak za swoją dobroć i przyjęcie obywateli Ukrainy do swoich domów większość z nich zmuszona jest słono zapłacić. Dokładniej chodzi o opłaty za odbiór odpadów komunalnych. Polityka gmin w kwestii śmieciowej jest bowiem bardzo różna. Jedne gminy umarzają, drugie z kolei upominają.

Leszno czy Związek Międzygminny Centrum Zagospodarowania Odpadów SELEKT, który działa na terenie Czempinia, Opalenicy, Buku, Grodziska Wielkopolskiego i Zbąszynia przypomina swoim mieszkańcom o konieczności zaktualizowania deklaracji śmieciowej od pierwszego kwietnia. W tym przypadku właściciele nieruchomości, którzy przyjęli uchodźców pod swój dach muszą się liczyć z finansowaniem kosztu ich pobytu, a także z podwyżką za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podobną praktykę zastosował „Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi, który zrzesza dwanaście gmin północnej Wielkopolski. Osoby, które przyjęły obywateli Ukrainy otrzymały wezwania do złożenia deklaracji zwiększających liczbę osób zamieszkujących, a tym samym zwiększenie opłat za wywóz odpadów komunalnych.

Z kolei Prezydent przygranicznego Chełma wprowadził „bon komunalny”, który pozwala zarówno osobom fizycznym jak przedsiębiorcom prowadzącym usługi hotelarskie i noclegowe, którzy nieodpłatnie kwaterują uchodźców, uzyskać zwolnienie z opłat za wodę i śmieci. Podobnie uczynił prezydent Otwocka.  Pozwolił umarzać właścicielom domów jednorodzinnych i lokali mieszkalnych opłat za odpady komunalne, za okres, w którym gościli uchodźców. Urząd Miasta w Lublinie również nie podejmuje czynności w kierunku egzekwowania opłat za gospodarowanie odpadami od właścicieli nieruchomości, na których przebywają uchodźcy z Ukrainy. W moim okręgu dobrym przykładem jest Burmistrz Czarnkowa, który zdecydował się nie pobierać dodatkowych opłat za goszczących w wielu domach uchodźców.

Ponadto Prezydent Kielc zwrócił się Regionalnej Izby Obrachunkowej z zapytaniem o możliwość uznania ważnego interesu podatnika przy rozpatrywaniu wniosku o umorzenie zaległości z tytułu opłat komunalnych właścicielom nieruchomości, którzy przyjęli do siebie obywateli Ukrainy. W ocenie RIO, organ podatkowy może w części umorzyć zaległą opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podstawę prawną takiego zwolnienia może być art. 67a § 1 pkt 3 ordynacji podatkowej, przy uwzględnieniu ważnego interesu publicznego, rozumianego jako respektowanie wartości wspólnych dla danej społeczności lokalnej, takich jak: sprawiedliwość oraz bezpieczeństwo. Jednak ważny interes publiczny należy odnosić do indywidualnej sytuacji podatnika, a przesłanki umorzenia mogą być dokonane po wnikliwym rozważeniu całego materiału dowodowego. Mając na względzie zasady prowadzenia postępowania podatkowego możliwe jest w przedmiotowej sprawie wydanie decyzji umorzeniowych bez analizy sytuacji finansowej osoby składającego wniosek.

Zatem dlaczego jedne samorządy mogą umarzać opłaty, a drugie żądają dopłat często w parze z podwyżką? Dlaczego osoby, które zdecydowały się pomóc teraz muszą za to zapłacić? Miejmy świadomość tego, że żaden powiat czy gmina nie dysponuje taką ilością mieszkań, aby zakwaterować uciekających przed wojną obywateli Ukrainy. To właśnie dzięki tym ludziom, którzy otworzyli drzwi swoich domów uchodźcy mogli znaleźć bezpieczne schronienie. Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim tym, którzy zdecydowali się pomóc. Im należy się wsparcie, a nie nakładanie na nich dodatkowych obciążeń finansowych.

Ministerstwo Klimatu monitoruje sytuację i analizuje rozwiązania w zakresie wsparcia samorządów w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi w kontekście kryzysu uchodźczego. Złożyłam już oficjalne zapytanie w Departamencie Gospodarki Odpadami w tym temacie. Uważam, że gości nie powinno się traktować jako mieszkańców. W wielu przypadkach są to krótkie pobyty, bo Uchodźcy albo wracają na Ukrainę, albo się usamodzielniają. Od samego początku wspierałam obywateli Ukrainy, teraz wspieram również tych, którzy goszczą ich w swoich domach.

Chciałabym, aby zarząd PRGOK pochylił się nad tą sprawą, spróbował chociaż rozważyć i przeanalizować możliwości umorzenia opłat za odpady w gminach, gdzie przykładowo uchodźcy nie przekraczają 5% mieszkańców. Nie chcę się odnosić do związków międzygminnych, które z założenia powinny się samofinansować. W Pile wiemy, jak jest, gminy muszą każdego roku dopłacać. Jednak nabijanie kieszeni na ludzkiej krzywdzie jest niesmaczne i wzbudza bardzo złe odczucia.

Marta Kubiak
Posłanka na Sejm RP

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.