Proponuję wprowadzić od razu carat! Po co się oszukiwać, że we Wronkach oprócz burmistrza ktoś coś może…

Zacznę może tym razem od puenty, bo przez to odosobnienie, kwarantannę, obawy o przyszłość i inne problemy to już ani sił ani chęci do pisania nie mam… Proponuję: wprowadźmy we Wronkach carat! Już i tak mamy jednowładztwo, to po co się oszukiwać! O co chodzi? O budowę kompleksu szkolno -przedszkolnego w Nowej Wsi. Z planów nowoczesnego przedszkolno – szkolnego kompleksu zostało … nic. Publiczno- prywatne przedszkole jakoś przełknęliśmy, to teraz dostaniemy szkołę (i to nie przejściowo, tylko na stałe!) w… barakach. A nie, przepraszam, w kontenerach modułowych! Cokolwiek to znaczy…

Dietetyk Wronki

Tak w początkowym projekcie wyglądać miał kompleks szkolno – przedszkolny w Nowej Wsi. Nowoczesny, odpowiadający wszelkim standardom i wymogom! Wyciszony, klimatyzowany, ze wszelkimi bajerami, salą gimnastyczną, stołówką, przestronnymi korytarzami, czyli tym wszystkim, czego nie ma teraz. Podobnie wyglądać miało przedszkole.

A co zostało z tych planów? Ano NIC. ZERO. Dostaniemy kontenery (moduły). I to nie przejściowo ale na stałe.

Kilka lat spotkań, walki, sporów, przekonywań burmistrza i rady, potem planów, opracowań, by powstała jakaś koncepcja. A okazało się, że wyszło jak zawsze! po cichu, powolutku, po troszce i mamy!

Oto ONA – nowa koncepcja burmistrza- nowa szkoła w Nowej Wsi w KONTENERACH! Modułowa. I to nie na chwilę, ale na zawsze.

Oczywiście bez poinformowania kogokolwiek, nawet radnych! Podobnie jak w przypadku przedszkola, a kiedyś bulwaru. Najpierw po cichu, pod stołem, bez pytania radnych, załatwione wszystko, a potem POINFORMOWANIE, że tak jest dobrze, wręcz cudownie, najlepiej dla nas!
OK. Daliśmy się przekonać co do przedszkola, po spotkaniu z inwestorem.
A teraz znów szkoła: po cichu, pod stołem, bez pytania radnych, bez informacji mieszkańców KOMPLETNA ZMIANA PLANÓW!  

Ale co tam, radni siedzą cicho, mieszkańcy nie pytają, nie protestują, to nasz CAR robi co i jak chce!

Najpierw z koncepcji wypadło przedszkole, teraz “inna szkoła”… I o wszystkim decyduje ON, SAM, nasz PAN i WŁADCA, CAR nieomylny, genialny! Brawo!

Brawo dla radnych za bezradność! 

Brawo dla doradców za służalczość! 

Brawo dla nas, że pozwalamy robić z siebie ubezwłasnowolnionych!

I tradycyjnie: Uwagi po zakończenie przetargu (po 27 kwietnia). Albo wcale, bo już będzie pozamiatane, przetarg rozstrzygnięty!

Na dzisiejszej komisji gładko przeszła opinia : dać 3.500.000 (zamiast zaplanowanych 480.000), bo tyle potrzeba na kontenery (moduły) – tak to brzmi w uzasadnieniu. Teraz pierwsza część kontenerów (modułów), za rok druga za kolejne pewnie 3 miliony, a potem za 5 mln. dobuduje się salę i gotowe!
Będzie pasowało do koncepcji wsi! Sala wiejska w kontenerze, to i szkoła do kompletu może zostać kontenerowa (modułowa).

I proszę, panie władco, CARZE Wronek nie mieć do mnie pretensji, że piszę, jak piszę, bo nie wiem, co pan ze swoją świtą (czyli zastępcą Dorną) wymyślił!
Dziś w tej parodii połączonych komisji zdalnie prowadzonych nie miałam możliwości uczestniczyć, zadać pytania. Radni po kilku próbach zrezygnowali. Po bezsensownym uzasadnieniu wiceburmistrza Dorny, który właściwie powtórzył to, co jest w uzasadnieniu (tekst poniżej), nie wiedziałam nic więcej, niż to, co przeczytałam. Zresztą słyszałam tylko trochę, bo rwało transmisję. Potem kilku radnych nieśmiało próbowało pytać, ale “posłani na drzewo” przez Wieczora, dali sobie spokój.

Do tej pory nie widziałam żadnych planów, poglądowych zdjęć, nic… Ale znam priorytety naszego CARA: ma być TANIO! Będzie więc szkoła kontenerowa (modułowa) za 10-12 milionów, zamiast za 15-17 budowana tradycyjnie, z rozmachem i przestrzenią oraz nowoczesnością, jak było w koncepcji :(

Żeby była jasność: nie mam nic przeciwko nowoczesnej budowie MODUŁOWEJ, ale w papierach występuje zwrot- KONTENEROWO-  MODUŁOWE. Więc nie wiem, o co tak naprawdę chodzi! A mam podstawy sądzić, że chodzi o oszczędność. Dla mnie to źle pojęta oszczędność.

Ale zresztą, czego się czepiam! Przecież Drzymała w swoim wozie tyle czasu mieszkał i było dobrze! Może więc, panie CARZE, pójść dalej i te kontenery – moduły na kółkach zamówić? Będzie jak znalazł, gdy Nowa Wieś się wyludni, przeciągnie się je na Zamość i będzie jak znalazł! Albo na Borek, tak jak CAR chciał od początku! A najlepiej co rok gdzie indziej i wszystkie trzy będą usatysfakcjonowane :)

I to by było na tyle, jeśli chodzi o moje hasło sztandarowe: NIC O NAS BEZ NAS… :(

I nawet pikiety zrobić nie można pod ratuszem…

Chyba zmienię gniazdo, bo szkoda moich sił i nerwów…

Szwarc Gapa

 P.S. A miało być tak pięknie, jak na obrazku poniżej…

I pomyśleć, że znów udało się CAROWI uśpić naszą czujność! Wprawdzie jestem już po lekturze mojej trylogii psychologicznej, ale widać nie do końca ją zrozumiałam, a na pewno nie wyciągnęłam wniosków, skoro znów dałam się podejść jak dziecko!
Aj, aj, panie Dorna… już Pan wie o co chodzi!

 

Poniżej uzasadnienie CARA burmistrza dlaczego nie będzie szkoły z pierwotnych planów:

Najbardziej bawi mnie ten fragment uzasadnienia:
(…) “>>Rozbudowa szkoły podstawowej<< nie leżałoby w interesie publicznym – byłoby sprzeczne z zasadami celowego i OSZCZĘDNEGO wydatkowania środków publicznych i OPTYMALNEGO doboru środków służących do osiągnięcia zamierzonych celów (…)

I pomyśleć, że uzasadnia to  facet, który wybudował nam fragment bulwaru za prawie 7 MILIONÓW ZŁOTYCH, z czego zaplanowanych było MILION TRZYSTA TYSIĘCY… i przy okazji budowa doprowadziła do zamknięcia nam jedynego mostu :)
Naprawdę byłoby to śmieszne, gdyby nie było tragiczne!

komentarze 34

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *