Radnym proponuję milczenie lub wysiłek wsłuchania się w potrzeby mieszkańców (…), a nie uszczęśliwiania ich na siłę – pisze Robert Mądrawski do radnych w sprawie wycinki lasu

Kolejny list do radnych w sprawie wycinki lasku na Borku skierował mieszkaniec tamtych terenów – Robert Mądrawski. – Radnym nie z tego terenu, choć oczywiście z racji pełnionej funkcji mają do tego prawo, proponuję milczenie lub wysiłek wsłuchania się w potrzeby mieszkańców i przyszłych wyborców, a nie uszczęśliwiania ich na siłę -pisze pan Robert w liście do radnych

Dietetyk Wronki Oferty Pracy Wronki

Szanowny Panie Przewodniczący Rady MiG Wronki, Panie i Panowie Radni

Pozwolicie, że z obywatelskiej postawy dołożę też swój mały kamyczek do rozgrzanej do czerwoności dyskusji na temat nowo proponowanej lokalizacji CH na terenie Wronek, jako że bezpośrednio mnie dotyczy (jestem mieszkańcem os. Słowiańskiego i póki co mam przez okno piękny widok na las).

Dziwi mnie bardzo postawa osób, które w XXI wieku podczas masowo postępującej degradacji środowiska naturalnego w tak rezolutny i nieprzemyślany sposób podchodzą do sprawy. A wydawałoby się, że z racji posiadania mandatu zaufania społecznego powinny mieć do tego szczególne podejście. Już chyba wszystko napisano i powiedziano na temat konieczności ochrony środowiska naturalnego, nawet takich małych kawałków lasu.
Wiemy jakie one mają dobroczynny wpływ na człowieka pośród wciskającej się wszędzie tzw. „betonozy”, że tylko wspomnę: las produkuje tlen, stanowi naturalną ochronę przed hałasem i wszelkimi zanieczyszczeniami jakie niesie wiatr, daje cień w upalne dni jak i zatrzymuje wilgoć, co w ostatnich latach podczas postępującej suszy (widzimy to wszyscy, susze, pożary itd.) szczególnie na terenie Wielkopolski najszybciej stepowiejącego obszaru kraju ma niebagatelne znaczenie.

A jednak…

Osoby reprezentujące wyborców powinny zdawać sobie z tego najlepiej sprawę lub choćby wykazać minimum wysiłku i pochylić się nad sprawą w rzeczowej i merytorycznej dyskusji, a nie dla krótkowzrocznych partykularnych korzyści podejmować tak kontrowersyjne decyzje. Już nawet Unia Europejska przestaje dotować inwestycje powstające kosztem terenów zielonych: noizz.pl https://noizz.pl/ekologia/ue-nie-bedzie-finansowac-polskiej-betonozy-bedziemy-stawiac-na-zielen/rdnwntb

Oczywiście, żeby nie było wątpliwości, nikt nie jest przeciwny powstaniu CH we Wronkach, ale na MIŁOŚĆ BOSKĄ NIE KOSZTEM WYCINKI 80 LETNIEGO LASU!!! Ten właśnie mały kawałek lasu chroni nas, mieszkańców, przed tym wszystkim, o czym pisałem powyżej. Stanowi naturalny bufor przed coraz bardziej ruchliwą i uciążliwą ul. Mickiewicza jak i rozbudowującą się fabryką Samsung.
Wiedzą to najlepiej mieszkańcy pobliskich osiedli. Nie znam nikogo wśród sąsiadów i znajomych, którym ten pomysł by się spodobał (choć pewnie i tacy by się znaleźli), wręcz przeciwnie są oburzeni!!!

Jest tam chyba, mimo wszystko, najładniej położone osiedle we Wronkach (os. Słowiańskie jak i przyległe tereny), choć też ma swoje problemy (brak garaży, brak porządnego boiska, ruchliwa wąska droga na Leśną Polanę).

Wielu długoletnich jak i nowych mieszkańców Wronek właśnie dlatego postanowiło tu zamieszkać, ponieważ po całym dniu wytężonej pracy lub na emeryturze mogą tu jeszcze w miarę w ciszy i spokoju odpocząć pośród lasu i niedalekich jeszcze niezbyt zanieczyszczonych terenów nad rzeką.

A tu nagle pod oknami proponuje im się wybudowanie hałaśliwego CH z parkingami i przyległą infrastrukturą,
Może jeszcze kiedyś dołoży się do tego parking dla tirów (bo też tego brakuje we Wronkach) lub stację paliw i będziemy mieli teren tak samo nie do wytrzymania jak na os. Słowackiego, Mieszka czy Staszica.

Nikt tu oczywiście, jak już pisałem, nie jest przeciwny powstaniu wreszcie we Wronkach CH i rozwoju miasta. Rozumiem też tych mieszkańców naszego miasta, dla których wertowanie w koszach i na półkach wypełnionych papierowo plastikowym chłamem z Azji stanowi samą w sobie pewną wartość i mają do tego oczywiści pełne prawo, bo niby jakie nowe sieci postawią tu swoje sklepy???
Te sklepy których tak bardzo mieszkańcy chcieli mamy już w większości koło Biedronki. Są, jak wszyscy doskonale wiedzą inne, zdegradowane już przemysłowo tereny we wronkach, które doskonale nadawałyby się na takie CH, a wartością dodaną byłoby ich uporządkowanie, ale tam jakaś dziwna karuzela się kręci…;)

Inne tereny też, chociażby po Zakładach Ziemniaczanych lub może nawet na Zamościu, w Olszynkach za Orlenem, niby to teren zalewowy, ja szczerze powiem nie pamiętam tam wody, ale to tylko takie propozycje ad hoc, pewnie inne też by się znalazły.

Radnym nie z tego terenu, choć oczywiście z racji pełnionej funkcji mają do tego prawo, proponuję milczenie lub wysiłek wsłuchania się w potrzeby mieszkańców i przyszłych wyborców, a nie uszczęśliwiania ich na siłę.

Być może w Chojnie takie CH by się przydało, jeśli oczywiści mieszkańcy tego będą chcieli (VOX POPULI, VOX DEI – twarde prawo, ale prawo).

P.S. Moim zamiarem nie było nikogo obrazić, ani komukolwiek sprawić przykrość. Jeśli tak się ktoś poczuł to bardzo przepraszam. Wyraziłem tylko swoje zdanie i troskę o to, aby nam wszystkim we Wronkach żyło się lepiej.

Z wyrazami szacunku

Robert Mądrawski

komentarzy 6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.