Święto Niepodległości we Wronkach

Święto 11 listopada we Wronkach co roku obchodzone jest uroczyście. Jest msza za Ojczyznę, przemarsz, składanie kwiatów i biesiada, na której można wspólnie pośpiewać przy rogalu i kawie. Pewien niedosyt jednak odczuwa się, że zwykli mieszkańcy nie czują potrzeby uczestniczenia w uroczystości

SAM_6431

Wronieckie obchody Święta Niepodległości, w dniu 11 listopada 2016 roku, przebiegały zgodnie z przyjętym przed laty scenariuszem. Rozpoczynały się od uroczystej Mszy św. w kościele farnym, w tym roku koncelebrowanej przez proboszczów obu parafii – ks. Janusza Małuszkę, ks. kan. Mariana Binka i ojca gwardiana Tyberiusza Nitkiewicza. Podobnie jak w latach ubiegłych oprawę muzyczną zapewnił Chór Milenium i orkiestra dęta WOK.

Barwny pochód prowadzony przez Wroniecką Orkiestrę Dętą oraz Mażoretki MIRAŻ, z udziałem pocztów sztandarowych i delegacji na dłuższą chwilę zatrzymał się przy pomniku na Rynku. Tutaj burmistrz Mirosław Wieczór wygłosił słowo okolicznościowe, podkreślając w nim  zasługi wronczan w drodze do Niepodległej. Dziewczęta pod kierunkiem pani Gabrysi Kabacińskiej przedstawiły jeden z układów tanecznych, a wszystkie dzieci biorące udział w uroczystości wraz z rodzicami,otrzymały biało-czerwone wiatraczki.

Pochód przeszedł ulicami: Sierakowską na Rynek i dalej: Poznańską, Ratuszową, Partyzantów, Niepodległości do Dworcowej i Poznańską. W miejscach pamięci złożono kwiaty. Metą przemarszu była sala Wronieckiego Ośrodka Kultury, gdzie o godz.12.15  rozpoczęła się “Biesiada Niepodległościowa”. Frekwencja była mniejsza niż ilość przygotowanych miejsc przy świątecznie nakrytych stołach, na których królowały rogale marcińskie.

Prowadzący biesiadę, Paweł Bugaj (pracownik WOK i prezes TMZW) zaprosił zebranych na wędrówkę po naszej historii ukrytej w pieśniach i piosenkach towarzyszących Polakom w trudnych czasach. Podkreślił ich rolę i przypomniał, że powstawały na powstańczym biwaku lub żołnierskiej tułaczce, jak również za więziennymi murami i na zesłaniu; zagrzewały do walki, wzywały na barykady, budziły nienawiść do wroga i dumę z odnoszonych zwycięstw, dawały nadzieję emigrantom. Z akompaniamentem orkiestry dętej, pod dyrekcją kapelmistrza Jacka Cieślińskiego i za wiodącym głosem Adama Popielskiego, sala wypełniła się śpiewem pieśni patriotycznych i biesiadnych. Przy wsparciu tekstów wyświetlanych na ekranie zaśpiewano: „Marsz Pierwszej Brygady” a po niej: Dziś do ciebie przyjść nie mogę; Serce w plecaku; Płonie ognisko i szumią knieje; Białe róże; Przybyli ułani pod okienko.

W chwilach, gdy prowadzący przedstawiał genezę poszczególnych pieśni, goście degustowali pyszne rogale (ile kto tylko zdołał zjeść, bo było ich bardzo dużo) i popijali kawę lub herbatę. Po występie orkiestry, przy akompaniamencie dyrygenta chóru  Milenium, Remigiusza Skorwidera, sala śpiewała kolejne pieśni: O mój rozmarynie; Deszcz jesienny; Ułani, ułani; Piechota; Wojenko, wojenko. Biesiadę zakończył występ chóru Milenium, który zaśpiewał dwie pieśni: „Modlitwę obozową” i „Polskiej ziemi cześć”. Chór wkrótce, bo 27 listopada br. świętował będzie jubileusz XX –lecia działalności, na który Paweł Bugaj serdecznie zaprosił obecnych na sali. Msza św. w kościele na Borku odbędzie się o godz. 16.30, a po niej koncert Jubilatów.

tekst:  Krystyna Tomczak
foto: Krystyna Tomczak, Szwarc Gapa
video: Szwarc Gapa

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *