Sytuacja w Rosji wpłynie na Amikę Wronki?

Wroniecka firma na konferencji podała, że wynik finansowy za pierwszy kwartał zapowiada się dobrze. Kolejny może być jednak trudniejszy ze względu na sytuację w Rosji.Amica Wronki, fot: google maps

Pod względem sprzedaży wyniki za styczeń i luty wypadają znacznie lepiej, niż w tym samym okresie w roku 2014. Kolejny kwartał może jednak wypaść znacznie gorzej.

Zarząd Amiki Wronki na konferencji podał, że wyniki za styczeń i luty zarówno pod względem sprzedażowym jak i poziomu wyniku wypadają znacznie lepiej niż w tym samym okresie 2014 r. Oznacza to, że pierwszy kwartał będzie także znacznie lepszy, ale drugi zapowiada się znacznie gorzej.

Dietetyk Wronki

To w branży AGD tradycyjnie najgorszy okres, a dodatkowo spodziewamy się załamania sprzedaży w Rosji, czego oznaki widać już w marcu – zapowiada Jacek Rutkowski, prezes i główny udziałowiec Amiki.

W roku 2014, który również do łatwych nie należał z powodu chociażby spadku kursu rubla i hrywny (oficjalna waluta Ukrainy – przyp. red.), Amica zwiększyła przychody 22,4 proc. do ponad 2 mld zł. W 2014 r. kierunek wschodni odpowiadał wciąż za 27% przychodów. W roku 2013 było to 30. W przypadku Polski przychód pozostał na niezmienionym poziomie (33%). O 2 punkty procentowe (do 25%) wzrósł natomiast na zachodzie.

Spółka już od kilku lat pracuje nad większą dywersyfikacją sprzedaży, chce wchodzić na nowe rynki jak Hiszpania, gdzie w tym roku rozpocznie sprzedaż. Obecnie rozważa kilka przejęć głównie w zachodniej Europie m.in. we Francji. Spółka największe nadzieje wiąże też z produkcją okapów.

Sprzedajemy rocznie ponad 400 tys. sztuk okapów. Zamierzamy zmienić strukturę sprzedaży na rzecz modeli znacznie bardziej zaawansowanych technicznie i designersko niż obecnie.  – zapowiada Jacek Rutkowski.

Prezes twierdzi też, że okapów powinno sprzedawać się tyle, co kuchni.

Tylko w Niemczech i w Polsce jesteśmy blisko osiągnięcia tego poziomu, jest to rząd 40 proc. – mówi Rutkowski.

Największe możliwości osiągniecia tego poziomu są w Rosji i Skandynawii, dlatego te regiony są tak ważne dla wronieckiego producenta AGD.

Na podstawie ekonomia.rp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *