Szkoła widmo… prawie jest, a jakoby jej nie było…

Wszyscy zainteresowani wiedzą, że to ja z Bazarem rozpoczęłam walkę o szkołę. I wydawało mi się jeszcze w ub. roku, ze będzie pięknie! Moje marzenia prysły jednak w tym roku, gdy dowiedziałam się, że zamiast pięknej rozległej szkoły, będę mieć baraki wciśnięte na miejscu placu zabaw dla maluchów, przy starej szkole. I że to na stałe. W sumie ściana szkoły będzie się opierać o zieleń ogródka przy moim płocie. Nie tak miało to wyglądać. Kilka tygodni … Czytaj dalej Szkoła widmo… prawie jest, a jakoby jej nie było…