Wronki straciły wielkiego lokalnego patriotę, społecznika, rzemieślnika. Odszedł Piotr Frank
„Piotr Frank – Postać zwykła i niezwykła” – taki tytuł nosi książka o Piotrze Franku z 2021 roku. Jej autorami są: Paweł Bugaj i – nieżyjąca już podczas jej wydania – Krystyna Tomczak. Krystyna zbierała materiały i na tej podstawie Paweł ją napisał. Pomagałam w jej wydaniu. I wówczas właśnie Pan Piotr zaproponował mi, żebym to ja pożegnała Go na cmentarzu w dniu pogrzebu. Dlaczego? Nie wiem, ale wiem, że przyrzekłam, więc to zrobię. Teraz zapraszam do małej refleksji. Zapraszam do przeczytania krótkiego życiorysu i obejrzenia fotografii. W załączniku film z promocji książki, gdzie Pan Piotr mówi o sobie

Fragment książki:
Piotr Frank rodził się 4 stycznia 1935 r. w osadzie Sienkiewicze, gmina Świniuchy, pow. Horochów w woj. wołyńskim, pierwszy syn Stanisława i Heleny z d. Żmijewskiej.
Przeżył wraz z rodziną gehennę II wojny światowej: okupację niemiecką na ziemi wołyńskiej; rzeź Polaków na Wołyniu; ucieczkę z rodzinnego domu; tułaczkę w okupowanej Polsce i tej powojennej na terenach zachodnich, by jako repatrianci ostatecznie mogli osiedlić się na ziemiach zachodnich w Tarnówku.Tam w 1950 r. Piotr ukończył szkołę podstawową. Trudna sytuacja materialna nie pozwala na dalszą naukę, więc pomagał rodzicom prowadzić gospodarstwo rolne. Jako pracownik rolny pracował na roli do 1965r. do czasu założenia własnej rodziny.
Gdy skończył 17 lat został skoszarowany w brygadzie „Służba Polsce” budującej Nową Hutę (1952 r.) W latach 1958-59 odbył służbę wojskową w zmotoryzowanej JW 3126 w Trzebiatowie n. Regą.
9 kwietnia 1961 r. ożenił się z Barbarą Kałka, a trzy lata później kupił działkę budowlaną na os. Zamość we Wronkach i przez dwa lata budował dom.W roku 1965 podjął pracę w Fabryce Maszyn i Urządzeń Przemysłu Spożywczego SPOMASZ we Wronkach jako pracownik fizyczny w zakładowej kotłowni. Tam pracował 16 lat i się dokształcał. 10 listopada 1970 r. uzyskał tytuł mistrza w zawodzie: ślusarz maszynowy, a 14 maja 1979 r. tytuł mistrza w zawodzie: monter instalacji wodno-kanalizacyjnych i gazowych.
Od 3 kwietnia 1978 r. prowadził na pół etatu działalność rzemieślniczą – usługi ślusarskie i instalacyjne.
10 października 1978 r. został członkiem Cechu Rzemiosł Różnych w Szamotułach, a po reaktywowaniu wronieckiego cechu od 1.01.1983 r. był członkiem Cechu Rzemiosł Różnych we Wronkach, a w ostatnich latach jego członkiem honorowym.
11 maja 1981 r. rozpoczął działalność na własny rachunek, w pełnym wymiarze pracy. Otworzył Zakład Ślusarsko-Instalacyjny i świadczył usługi ślusarskie oraz instalacyjne: wodno-kanalizacyjne i centralnego ogrzewania.
Piotr Frank to przede wszystkim rzemieślnik, wieloletni nauczyciel zawodu, działacz społeczny ale tez fundator obiektów sakralnych. Swoją działalnością zawodową i społeczną wniósł duży wkład w życie gminy Wronki, powiatu szamotulskiego i Wielkopolski.
Za swoją aktywną pracę społeczną na rzecz lokalnego środowiska został uhonorowany:
– srebrną i złotą odznaką „Za zasługi w rozwoju rzemiosła wielkopolskiego” (1994 r., 2004 r.);
– Honorową Odznaką Rzemiosła (2007r.);
– srebrnym, złotym i platynowym Medalem im. Jana Kilińskiego (2012 r. – 2014 r. – 2017 r.);
– srebrnym medalem Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego ”LABOR OMNIA VINCIT” (2014);
– nominacją do tytułu „Wronczanin Dwudziestolecia 1990-2010” w plebiscycie Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej (2011 r.)
Film z Piotrem Frankiem, z promocji książki:

ŚW. JAN NEPOMUCEN – DAR PIOTRA FRANKA DLA WRONEK – 20.12.2004
Kapliczki, figurki i przydrożne krzyże to nieodłączne elementy naszego krajobrazu.
20 grudnia 2014 roku, dzięki hojności i olbrzymiej determinacji pana Piotra Franka nasza Ziemia Wroniecka wzbogaciła się o kolejny obiekt sakralny.
Po postawieniu figury Chrystusa Króla na Zamościu i krzyża przy drodze do Wartosławia, podjął się trudu postawienia figury Świętego Jana Nepomucena przy nowo wybudowanej kładce przez Wartę, w miejscu dawnego drewnianego mostu.
Dzięki wizerunkowi świętego ocalamy od zapomnienia to, co zasługuje na poczesne miejsce w naszej pamięci. Powróciły wspomnienia z nim związane, odnotowane w historii miasta z 1939 roku, kiedy to hitlerowcy zniszczyli figurę św. Nepomucena stojącą na Rynku, podobnie jak i inne figury we Wronkach.
Pragniemy podziękować za to piękne dzieło będące Jego darem dla miasta.
Od pomysłu do realizacji minęły prawie cztery lata. Przy wsparciu pana Rafała Siwińskiego zakupił On figurę w Piekarach Śląskich, potem stosowny cokół w Nowej Wsi Grodziskiej, a pod okiem pana Romana Magdziarza z Ciszkowa Św. Jan Nepomucen „zakotwiczony” został we wskazanym miejscu.
Jako patron żeglarzy, flisaków, budowniczych mostów niech trzyma straż nad wszystkimi żeglującymi po Warcie. Niech chroni nasze domostwa, pola i zasiewy przed powodzią, ale również i suszą. Niech wspomaga nas w dawaniu świadectwa naszej wiary oraz w dobrym korzystaniu z daru mowy i nie krzywdzeniu nikogo naszymi słowami.
JESTEŚMY DUMNI, ŻE W SZEREGACH TOWARZYSTWA MIŁOŚNIKÓW ZIEMI WRONIECKIEJ MAMY TAK WSPANIAŁĄ POSTAĆ. DZIĘKUJEMY!
W imieniu Członków TMZW – Krystyna Tomczak
Artykuł z promocji książki o Piotrze Franku poniżej.
18.10.2021
Promocja książki Pawła Bugaja o Piotrze Franku [foto] [wideo]









Piotr Frank to rzeczywiście postać „zwykła / niezwykła”. Człowiek silny ciałem i duchem, który zawierzył Bogu, a Ten błogosławił Mu przez całe jego długie, ale trudne, a zarazem piękne, życie.
Śp. Piotr odwdzięczał się, mówił:
„W okresie młodzieńczym i później
jako człowiek dorosły przeżyłem wiele zmartwień i kłopotów,
ale zawsze miałem nadzieję w Panu i Matce Najświętszej,
w Nim i w Niej pokładałem ufność.
Tak się stało, że Pan dał mi zdrowie i wiele zdolności,
których w życiu nie zmarnowałem, ale dobrze wykorzystałem.
Byłem więc dłużny wobec Pana i postanowiłem spłacić ten dług
w ten sposób, że postawię pomnik wdzięczności.
I tak się stało.”
Piotr Frank zawiązał komitet społeczny i doprowadził (nie szczędząc własnych pieniędzy) do budowy figury Chrystusa Króla Wszechświata, która stanęła na Zamościu.
Przez kolejnych 30 lat opiekował się tą figurą i jej otoczeniem (odszedł do Pana w wigilię święta Chrystusa Króla Wszechświata).
Później ufundował i postawił figurę św. Jana Nepomucena przy wronieckiej kładce. (Obie oryginalne figury zostały zniszczone przez niemieckiego okupanta w II wojnie światowej).
Był hojnym sponsorem wielu innych wydarzeń i ofiarodawcą wielu darów.
Pozostanie w naszej pamięci jako zasłużony mieszkaniec Wronek, rzemieślnik i społecznik.
Piotrze, spoczywaj w pokoju!
Rodzinie składam serdeczne wyrazy współczucia.