Wspólna akcja odniosła sukces! Złodzieje bójcie się!

Kiedy dziś rano przyszłam do pracy zastanowiło mnie dlaczego przed naszą redakcją nie stoi ławka, którą postawiliśmy dla Was, wronczanie, już w czerwcu. Okazało się, że ktoś ją ukradł… Zrobiło mi się bardzo przykro, nie tyle nawet ze względu na wartość ławeczki, ale z tej racji, że postawiliśmy ją dla mieszkańców. I do tej pory wszyscy wydawali się z tego powodu zadowoleni. Aż do niedzielnego popołudnia…

Wstawiłam post na Fb “Wronieckiego Bazaru” prosząc o pomoc Czytelników.

Oczywiście nie zawiodłam się! Oprócz tego, że wiele osób współczuło mi, że zaufałam, że nie chciałam jej chować na noc itd., to dostaliśmy też kilka celnych, jak się okazało, trafionych tropów.

Jeden z nich mówił o tym, że w niedzielę ok. godz. 17-18 widziano pewnego “drobnego pijaczka” jak szedł na ul. Mickiewicza, w okolicach mostu z… ławką na plecach. Było to delikwent o ksywie “Żaba”. Nie wiem, czy RODO obowiązuje też w stosunku do zwykłych złodziei, więc nazwiska nie podaję. Ale gościa znam.

Już sam fakt, w jaki sposób ławkę transportował do “miejsca pobytu”, w okolicach działek na Słowackiego świadczył, że “przeciętny” z niego złodziej.

Mając już pewne informacje poprosiliśmy dziś wieczorem o pomoc policję. Po niespełna pół godzinie ławka stała z powrotem przed redakcją.

Dziękuję policji za szybką interwencję, bo myślę, że jutro już próbowałby ją komuś sprzedać. Nie wiem, czy są jeszcze ludzie, którzy za flaszkę kupują trefny towar, ale pewnie by się znaleźli, jak uczy życie.

Dziękuję Agnieszce Bartniczak – Ginalskiej za pomoc oraz informatorce, która zadzwoniła jako pierwsza z tą informacją.

Paweł Mazurczak, kom. Straży Miejskiej poproszony po południu przeze mnie o pomoc, obiecał, że przejrzy jutro od rana monitoring.

I może nawet dobrze byłoby, żeby KU PRZESTRODZE wrzucić taki filmik na portal. Niech inni obejrzą i zastanowią się, czy warto kraść.

Ławeczka stoi z powrotem przed redakcją. Mam nadzieję, że będzie służyć długo. Lodziarnia zamknięta, ławeczka zabrana, więc nasza pozostała jedyną przed kładką. Bardzo często ludzie z niej korzystali. I dobrze. Niech tak pozostanie.

A jeśli ktoś znów podniesie rękę na naszą redakcyjną ławeczkę, to popamięta! Mamy monitoring… :)

Dziękuję raz jeszcze wszystkim za udostępnianie. Nadal więc mamy prawie 100% trafność w poszukiwaniu i oddawaniu zgub.

Razem, to my możemy naprawdę wiele :)

Szwarc Gapa

 

komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *