Żeby potem nie było, że nie ostrzegałam!

Czy będzie audyt w ZUK-u i PUK-u w Mosinie? Tymi DWIEMA spółkami jednocześnie zarządzał nasz nowo wybrany i już zatwierdzony prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego we Wronkach, który okres do emerytury postanowił przeczekać właśnie u nas. Dlaczego? Pyta radny z Mosiny, jednocześnie przedstawiając “osiągnięcia” mosińskiego prezesa

Akademia Wiem Wronki Rynek 9

Nie ukrywam, że wcale nie podoba mi się fakt wyboru na prezesa, świetnie działającego, wronieckiego PK, kogoś z zewnątrz (Andrzej Strażyński), gdy pod bokiem mieliśmy świetnego fachowca, znakomicie znającego specyfikę Gminy, młodego, ambitnego człowieka z perspektywą, który nie musi się uczyć specyfiki naszej gminy (Maciej Pospieszny).

Napisałam już dużo na ten temat, ale napiszę i pokażę jeszcze dużo więcej.

Żeby potem nie było, że nie ostrzegałam.

Ktoś mnie ostatnio zapytał: Dlaczego to robisz dla Macieja? Coś ci obiecał?
Otóż, nie. Nie obiecał. Marysia też nie :)
Macieja znam z… przedszkola (Marcin, Maciej, Michał, Marta do domu!), do którego Maciej i Jego rodzeństwo uczęszczali, a w którym ja przez rok pracowałam. Z Marysią los zetknął mnie w szkole i to też “przez katedrę”. Ale lubię Ich i cenię za to, że są jacy są. Po prostu!

Poza tym przelała się czara mojej goryczy, dotycząca odchodzenia fajnych ludzi i świetnych fachowców z Wronek, a z PK i urzędu w szczególności. Stało się to już na sprawie Rafała Zimnego, który musiał ewakuować się z PK, mimo świetnych wyników pracy i znakomitych kompetencji. Miota się teraz człowiek w “politycznym” starostwie, a tu za chwilę zmarnują dorobek prawie 10 lat pracy Jego i Jego świetnej załogi! Zimny naprawdę jest wspaniałym gospodarzem, normalnym facetem, z którym można normalnie porozmawiać o wszystkim. Nie dokucza, nie dogryza, po ludzku tłumaczy. Myślę, że byłby wspaniałym burmistrzem. I mam nadzieję, że nim zostanie!

Nie wiem jak Państwa, ale mnie zniesmaczył ten cały smród przy wyborze nowego prezesa, to, na siłę poszukiwanie argumentów, że Pospieszny był zły, a Strażyński jest dobry. Do tego jeszcze wrócę w przyszłym tygodniu.

Maciejowi zarzuca się, że prowadzi własną działalność gospodarczą, a tu prezes Strażyński w Mosinie rządził (nadal?) dwiema spółkami (jako prezes) i jest członkiem dwóch rad nadzorczych (nadal?) i jakoś w komisji wyborczej nie budziło to zastrzeżeń. Przynajmniej  nie słyszałam słowa na temat, że prezes Strażyński pozbędzie się stanowisk i udziałów w tych spółkach, czyli że nadal będzie mógł w nich zasiadać?

Na dowód moich słów prezentuję fragment zeznania podatkowego prezesa Strażyńskiego ze strony BIP-u mosińskiego:

Z kolei stronie CZAS MOSINY, prowadzonej przez przewodniczącą Rady Miejskiej w Mosinie (!) pojawił się oficjalnie podpisany list radnego Rady Miejskiej – Marcina Ługawiaka. List przytaczam w całości. Dlaczego to robię?

KU PRZESTRODZE!

Nasz nowy prezes we Wronkach ma zająć się tymi tematami, które “spalił” w Mosinie, będąc w nich prezesem.
Ma zająć się m.in. naszymi śmieciami. W tej dziedzinie Mosina ma zaległości rzędu 1.616.356 (słownie ok. milion osiemset tysięcy złotych). Winą za to obarcza burmistrza i radnych. Oto wycinek (ze strony Czas Mosiny):

A oto list radnego z Mosiny:

Czy będzie audyt w ZUK-u i PUK-u w Mosinie?

Prezes ZUK i PUK Andrzej Strażyński odszedł i już znalazł pracę gdzie indziej, a zieleń usycha.

Czy obie spółki komunalne były dobrze zarządzane przez prezesa Andrzeja Strażyńskiego? Uważam, że należy przeprowadzić w nich porządny audyt, aby się tego dowiedzieć i określić, czy nowy prezes lub prezesi zarządu obu spółek przejmą bałagan, czy może świetnie przygotowane do dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa.
To drugie jest mało prawdopodobne. Wiele wskazuje na to, że w spółkach nie działo się ostatnio dobrze.

1.  Podczas jednej z ostatnich komisji Rady Miejskiej radni zajmowali się fatalnym stanem zieleni. Za jej utrzymanie odpowiada ZUK. Uschnięte świeżo posadzone drzewka to powszechny widok w naszej gminie. Zmarnowane drzewa i pieniądze, bo zabrakło dozoru ZUKu i Gminy, która ZUKowi zleca utrzymanie zieleni.

2.  Od kilka lat łapiemy się za głowę  – co myśmy zrobili wychodząc ze Związku Selekt, który zajmował się gospodarką odpadami w gminie. Gdy byliśmy w Selekcie płaciliśmy składkę 200 tys. zł rocznie, gdy wyszliśmy, koszty urosły dziesięciokrotnie. To prezes Strażyński namawiał radnych do wyjścia z Selektu, gwarantując, że będzie to dla gminy korzystne.
W sukurs chętnie prezesowi przyszedł ówczesny zastępca burmistrza Przemysław Mieloch, który zamiast szukać aliansów w tematach gospodarki komunalnej, woli być Zosią Samosią, zerwać współpracę z innymi gminami i samodzielnie realizować zadania. Specjalnie wówczas powołano kolejną spółkę komunalną i tak Andrzej Strażyński został prezesem dwóch spółek. Manewr wyjścia z Selektu zakończył się dużo większymi kosztami, brakiem kompetentnych ludzi, niewydolnością systemu. Gospodarka odpadami w Mosinie z pewnością jest niewydolna, skoro obciąża budżet grubo ponad przychody z opłat od mieszkańców.

3. Dziwne rzeczy dzieją się również na targowisku mosińskim zarządzanym przez ZUK. Z niewiadomych przyczyn z pracy w ZUK nagle został zwolniony w ubiegłym roku jeden z radnych Rady Miejskiej, który zajmował się m.in. inkasowaniem opłat targowych. Jego następca na tym stanowisku twierdzi, że w poborze opłat dochodziło do malwersacji. I w tym przypadku prawdopodobnie zabrakło zwykłego dozoru, który pozwoliłby wyjaśnić sprawę.

W ubiegłym roku spółka PUK odnotowała stratę. W tym roku być może ją odrobi, ale czy gospodarka odpadami nie będzie jej konsekwentnie pogrążać? Burmistrz Mieloch będzie dążył do tego, aby minimalizować wydatki Gminy na gospodarkę odpadami. Czuje, że popełnił błąd, namawiając radnych do wyjścia z Selektu, ale bardzo niechętnie się do tego przyznaje. „Negocjuje” zatem z prezesem PUK, aby wynagrodzenie dla spółki za odbiór i wywóz odpadów było jak najniższe, ale prawdopodobnie źle zarządzana spółka nie jest w stanie podołać ambitnemu zadaniu optymalizacji kosztów i osiąga stratę. A że spółki ZUK i PUK są ze sobą powiązane nie tylko osobą prezesa (już ex), ale także siedzibą i de facto majątkiem, można łatwo przerzucać koszty działalności PUK na spółkę ZUK, która odrobi straty swojej młodszej siostry. W rezultacie zieleń usycha.

Kto będzie następcą prezesa Strażyńskiego? Burmistrz na razie planuje powołać pełniącego obowiązki, a konkurs na stanowisko prezesa ZUK i PUK ogłosić nieco później. Nie jest łatwo wybrać dobrego prezesa w spółce komunalnej. Wybory są często chybione, skoro wyboru dokonują burmistrzowie, którzy sami nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu przedsiębiorstwem. Andrzej Strażyński ma CV doskonałe. 5 kadencji na stanowisku wójta Dopiewa, radny Rady Powiatu, zarządzał halą widowiskowo- sportową w Rokietnicy, absolwent Politechniki Poznańskiej i UAM na Wydziale Prawa i Administracji, posiada uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego, zarządcy i pośrednika nieruchomościami, audytora finansów publicznych, audytora energetycznego. Co się zatem wydarzyło, że postanowił dojeżdżać do pracy dłużej i zostać prezesem również spółki komunalnej, ale we Wronkach?

Marcin Ługawiak
Radny Rady Miejskiej w Mosinie
16.11.2019 r.

P.S. Portal Czas Mosiny wkleił mój film z konferencji prasowej z Andrzejem Strażyńskim z tytułem: Prezes ZUK A. Strażyński winą za deficyt w gospodarowaniu odpadami obarcza Radę Miejską –min.  52:20

A poniżej możecie Państwo przenieść się na portal CZAS MOSINY, gdzie komentarzy o naszym nowym prezesie jest więcej. Niestety, wszystkie dotyczące Andrzeja Strażyńskiego są w podobnym tonie. Co ciekawe, portal prowadzi przewodnicząca Rady Miejskiej w Mosinie.

W pierwszym z artykułów (Porozmawiajmy o odpadach) pojawił się komunikat o tym, że prezes Strażyński odchodzi z Mosiny. Pod artykułem 178 komentarzy! Ogólnie Mosina się cieszy! Cytują i pokazują film z mojego “Wronieckiego Bazaru”, oburzając się, że prezes Strażyński winę za deficyt w śmieciach rzędu – 1.616.356 (milion sześćset szesnaście tysięcy)  zwala na radę i burmistrza.

Czy będzie audyt w ZUK-u i PUK-u?

Porozmawiajmy o odpadach

Zmiany w odpadach

ZUK Sp. z o.o. w Mosinie jest w dobrej kondycji

Poniżej z blogu Dopiewo – o “polityku z ludzką twarzą”:

https://blogdopiewo.blogspot.com/2014/10/andrzej-strazynski-polityk-z-ludzka.html?m=1&fbclid=IwAR3tLnLSf2J-hpkPP7_OVvkfjYlB2QQwcv_fbBqS9qD3BiqMd0CUuXAAHFU

Szwarc Gapa
17.11.2019r.

A tu przypomnienie, jak to było z Pawlickim:

Prezes i doradca burmistrza Szramy zwolniony dyscyplinarnie za defraudację prawie 50 tys. zł

komentarzy 18

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *