Żółw w samołęskim jeziorze
Napisała do nas Renata: – Mam taką ciekawostkę z wczoraj… Mąż będąc na rybach na jeziorze w Samołężu zauważył w wodzie żółwia. Miał ok. 30 cm długości, czyli był dość spory i leciwy. Żółw zjadł mu rybkę z haczyka i poplątał żyłkę. Według mojej wiedzy w Polsce żyją tylko żółwie błotne, ale nie w naszym rejonie. Jeżeli ktoś szuka swojego żółwia, to pływa sobie w jeziorku. Pozdrawiam. A oto i on, ów żółw:



1 komentarz












Psuedomys nelsoni. Raczej go nikt nie będzie szukał, ponieważ ktoś go wypuścił, gdy z żółwika kupionego w sklepie zoologicznym stał się dużym żółwiem i dużym problemem. Problem znany obecnie w całym kraju. Sami mieliśmy dwa czerwonolice, ale nasze dożyły sędziwego wieku i odeszły (zdechły). Nie wypuszczaliśmy ich, mimo iż było to utrudnienie. Ale po prostu nie mieliśmy sumienia, by to zrobić. Przez lata wraz z dziećmi polubiliśmy je, miały swoje imiona i było nam bardzo smutno, gdy odeszły (zdechły). Wspominamy je często :)