ostatnio dodane

Poszukiwany czerwony matiz! O mało nie zabił nam DOKTORA!

Środa, godz. 20.20. Do naszego domu w Nowej Wsi wchodzi dr Nowak. Wizyta zgłoszona przed południem, kazali cierpliwie czekać. To czekałyśmy z Mamą. Ok 20.oo zwątpiłyśmy (o my, niedobre!). Doktor z uśmiechem, mimo dwunastej godziny w pracy, mówi, że właśnie o mało nie zginął! Potrącił Go czerwony matiz, wyjeżdżający z parkingu Amiki. Za kierownicą siedziała kobieta. Nawet się nie obejrzała, odjechała…
Czytaj więcej