Grono Pedagogiczne SP w Biezdrowie pisze list w sprawie…

Wprawdzie to nie my byliśmy autorem artykułu dotyczącego wynagrodzeń w szkołach podstawowych powiatu szamotulskiego, nie możemy więc pisać sprostowania, bo to trafić powinno do gazety, w której publikowano artykuł. Ponieważ jednak temat jest “gorący” – publikujemy list do redakcji, którego autorem są nauczyciele SP w Biezdrowie. List dostaliśmy z prośbą o publikację. Bardzo jednak nie podoba nam się ostatnie zdanie i właściwie moglibyśmy go z tego względu nie opublikować. No, ale cóż, jakie czasy, takie listy… W takim razie publikujemy bez poprawek – pisownia i interpunkcja zgodna z oryginałem

Witamy

W związku z artykułem pana A. Hibnera  zamieszczonym w Gazecie Szamotulskiej dotyczącego zarobków nauczycieli, chcielibyśmy ustosunkować się do informacji , które zostały w nim zawarte. Dane, na które powołał się pan Hibner są oczywiście prawdziwe(źródło U Mi G Wronki). Oczywistym jednak nie jest dla czytelników ,że na te zarobki  składały się :

a) pięciotygodniowy okres rozliczeniowy(a nie czterotygodniowy);

b)wyrównanie  podwyżki –za okres od stycznia włącznie.

Pamiętać należałoby , że nadgodziny dodatkowe(tzw. zastępstwa) są zmienną ,która przez cały rok szkolny  jest zróżnicowana i należałoby dodać je wszystkie  i uśrednić.

Aby obraz zarobków był rzetelny- a myślę ,że pan swój zawód traktuje rzetelnie, wystarczyłoby:

  1. odjąć jeden tydzień rozliczeniowy ,który ,,zabrany’’ był z lutego
  2. średnią sumę za podwyżkę podzielić przez3 (styczeń ,luty, marzec)

Wynik tych prostych działań matematycznych wystarczyłoby  dodać by do uśrednionej pensji  i wtedy pan Hibner mógłby mówić o sobie , że jest rzetelnym i prawdomównym(piszącym?) dziennikarzem.

Jeśli pan Hibner jednak nie wierzy tej prostej metodologii obliczenia naszych uśrednionych zarobków, to zapraszamy  go ponownie do szkoły w Biezdrowie ,  i przedstawimy nasze wyciągi  zarobków .Nie mamy nic do utajnienia jeśli chodzi o nasze zarobki . Dopiero wtedy będzie mógł powiedzieć, że godziwie zarabia na swą rodzinę.

Dziwimy się ,że pan Hibner nie uwzględnia tych czynników ,które zawyżają znacząco  pensję nauczyciela. Nie wiemy czy pan Hibner  chciałby aby nauczyciele tak nierzetelnie traktowali swój zawód –powołanie, jak on w tym wypadku traktuje swój. Po przeczytaniu tego artykułu rozumiemy, że pan Hibner uważa ,że dziennikarz  ma prawo traktować prawdę jak spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Tylko  co z lustrem…panie Arturze i przykazaniem, bodajże ósmym.

Dziwimy się także redakcji gazety ,że  przekazuje tak zmanipulowane informacje. Jaki tego cel?

Prosimy o zamieszenia naszej odpowiedzi na zmanipulowane informacje zawarte w tekście pana Hibnera.  Nie oczekujemy przeprosin ale rzetelnych informacji ,no chyba , że manipulacja jest zgodna z linią programową Waszej gazety.

Z poważaniem grono pedagogiczne w Biezdrowie

 

KOMENTARZ

Jak już zaznaczyłam – bardzo nie podoba mi się ostatnie zdanie. Zupełnie go nie rozumiem…

Nie rozumiem też za co JA mam przepraszać? Artur Hibner nie jest moim pracownikiem. A ja swoją spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością traktuję zupełnie poważnie.

No chyba, że jest to tekst przygotowany dla Gazety Szamotulskiej? Ale wówczas wypadałoby go do mnie przesłać z jakimś wstępem…

Tak jak pisałam – nie ingerowałam w niego – pozostawiłam pisownię i interpunkcję w oryginale.

Nie zdziwiłabym się, gdyby teraz napisał do mnie Artur Hibner :)

Zapraszam!

Szwarc Gapa

komentarzy 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *