Dramatyczna sytuacja finansowa, w jakiej znalazły się przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne będące częścią infrastruktury krytycznej, świadczące usługi o charakterze strategicznym dla obywateli oraz brak dialogu ze strony Regionalnych Wód Polskich zmusza nas do tak drastycznego działania.
Branża wod-kan. jako jedyna została pozbawiona możliwości waloryzacji swych kosztów w tej bezprecedensowej sytuacji gospodarczej kraju.
Przedsiębiorstwa wod-kan nie zostały włączone do grupy podmiotów wrażliwych, objętych szczególną ochroną, w myśl projektu ustawy o szczególnym wsparciu odbiorców wrażliwych oraz jednostek samorządu terytorialnego tym samym znalazły się w zapaści finansowej, nie tylko z uwagi na olbrzymi wzrost inflacji, ale także drastyczny wzrost cen zakupu materiałów eksploatacyjnych, gazu, a przede wszystkim energii elektrycznej.
Sytuacja ta może w najbliższym czasie doprowadzić do utraty płynności finansowej firm zajmujących się dystrybucją wody i odbiorem ścieków. W konsekwencji, brak środków obrotowych może spowodować nie tylko problemy remontowe i inwestycyjne i ale – co szczególnie mocno akcentujemy – dokuczliwe dla odbiorców obniżenie niezawodności i jakości usług.
W tej sytuacji możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach:
zwolnień pracowników,
pogorszenie warunków pracy i płacy
oraz znacznego pogorszenia poziomu świadczonych usług:
ograniczenie inwestycji (nie będzie rozbudowy sieci wod-kan); bez względu na to czy mówimy o 20 metrach czy 300 metrach rury;
utrata wyspecjalizowanej kadry zatrudnionej w branży: ludzie zaczną odchodzić tam, gdzie wyższe pensje i szansa na podwyżkę;
niższe ciśnienie wody w kranach, wynikające np. z ograniczenia zużycia energii elektrycznej;
przerwy w dostawach wody (jak wyżej);
wydłużony czas usuwania wszelkich awarii (do kilku dni);
ryzyko zanieczyszczenia środowiska (przez gorszą pracę oczyszczalni ścieków);
utrata płynności finansowej;
upadłość firm wodociągowych.
Pogorszenie jakości wody pitnej, awarie sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, brak podwyżek płac, upadłość spółek zarządzających infrastrukturą, zwolnienia pracowników – takie mogą być skutki działań Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie