Prawo równe dla wszystkich? List Czytelnika

Przy garażach na ulicy Mickiewicza właśnie położono nowy asfalt, a po lewej stronie na pobocze wysypane jest kamieniami. Postawiono tu znak: zakaz zatrzymywania i postoju. Dzisiaj było tam zaparkowane kilkanaście aut – pisze do nas Czytelnik i pyta – dlaczego Straż Miejska nie reaguje?

Akademia Wiem Wronki Rynek 9

Witam.
Mam pytanie: czym w naszym mieście Wronki zajmuje się Straż Miejska? Czy tylko przeprowadzaniem dzieci przez pasy?
Już tłumaczę o co chodzi.
Przy garażach na ulicy Mickiewicza, gdzie właśnie położono nowy asfalt, po lewej stronie na poboczu są wysypane kamienie i znak zakaz zatrzymywania i postoju. Dzisiaj było tam zaparkowane kilkanaście aut pracowników pobliskich firm.
Czy we Wronkach firmy i ich pracownicy są ponad prawem? Gdzie jest w tym momencie Straż Miejska, która chyba od tego jest, żeby takie sytuacje wyłapywać, a nie uwierzę, że panowie nie jechali ani razu w stronę Borku.

Piszę do “Wronieckiego Bazaru”, bo nikt nam i tak nie pomoże.
Sądzę, że marnowane są nasze (wronczan) pieniądze, a najwidoczniej wroniecka Straż Miejska nie wie jak na siebie zarobić. I to jest przykre.

Pozdrawiam

Czytelnik
(dane do wiadomości redakcji)

(skasowałam nazwę firmy, o której pisał Czytelnik, gdyż nie ma dowodu na to, że wszystkie auta należą do pracowników tej firmy, a chodzi raczej o fakt parkowania w miejscach niedozwolonych – red.)

 

Od redakcji:

Dziękuję za zaufanie, jednak jestem przekonana, że taką informację od Państwa najpierw powinna otrzymać Straż Miejska, a jeśli to nie pomoże, wówczas pisać do “Wronieckiego Bazaru”.
Wiem, że SM nie zawsze reaguje na Państwa uwagi, ale chciałabym mieć pewność, że nie zareagowali. Na redakcyjne uwagi Panowie reagują. Dziękuję :) Wolałabym jednak nie być “przekaźnikiem”, szkoda czasu… No, chyba, że nie ma innego wyjścia…

Szwarc Gapa

komentarzy 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *