Wielki Piątek to czas rachunku sumienia – pisze Marek Lemiesz

Skoro dziś mamy Wielki Piątek, to czas rachunku sumienia -pisze Marek Lemiesz, dziękując tym, którzy pomogli Wronkom pomagać uchodźcom

Dietetyk Wronki Praca w Samsung Wronki Oferty Pracy Wronki

od lewej: Marek, Viktor i Michał 

We wtorek przywieźliśmy do Wronek 3 tony towaru, przekazanego przez Caritas: paczki z żywnością i środkami higieny dla rodzin, przygotowane przez indywidualnych darczyńców, makaron, konserwy, napoje, mleko, mydło, płyn do dezynfekcji. Niejako przy okazji dostaliśmy odzież dla dzieci, gry i zabawki, dwa kartony rolek oraz… ponad dwieście par butów piłkarskich, którymi obdzielić możemy nie tylko ukraińskich uczestników zajęć, organizowanych przez wroniecką Akademię Piłkarską, ale też podobne inicjatywy w sąsiednich gminach.
Ogromne wyrazy wdzięczności i serdeczne „Bóg zapłać” za okazane serce kierujemy do ks. Marcin Janecki, dyrektora Caritas Poznań.
Podziękowania należą się także pp. Annie Michalak i Grzegorz Galbierczyk z Caritasu Archidiecezji Poznańskiej za ich nieocenioną pomoc, Leszkowi Bochowi z LEVEL Technika Estradowa za bezpłatne użyczenie ciężarówki, a także Michał Jabłoński i @Mikołaj Kaczmarek za zorganizowanie transportu, załadunek i przewiezienie.
W pewnym momencie nawigacja wyprowadziła nas na polną drogę, która okazała się być… Drogą Krzyżową z kapliczkami. Tą jednak dotarliśmy na miejsce. Powinniśmy potraktować to jako znak z Niebios?…
Jak zwykle, już na miejscu we Wronkach rozładowaniem auta zajęli się nieocenieni druhowie z OSP z Bartosz Hodrych oraz ukraińscy ochotnicy, od tygodni współdziałający w działaniach wolontaryjnych.
Wsparcie Caritasu dla setek uchodźców w naszej gminie jest w obecnej chwili o tyle istotne, iż nie jest jednorazowe, obiecano nam również produkty spożywcze w następnych tygodniach.
Niestety, możliwości pozyskiwania żywności w całej Polsce kurczą się w tempie zastraszającym, magazyny państwowe i należące do organizacji charytatywnych na ogół świecą już pustkami. Nawet wronieccy wolontariusze, dokonujący dotąd cudów ekwilibrystyki organizacyjno-kwestarskich, mają z tym coraz więcej problemów. I nie chodzi tylko o rozpływającą się stopniowo z kolejnymi tygodniami euforię pomocową. Nam wszystkim żyje się coraz trudniej, z dnia na dzień wydajemy coraz więcej pieniędzy na utrzymanie rodzin. Proszenie o dalsze wspieranie mieszkańców naszej Gminy, którzy i tak przez ostatnie dwa miesiące wykazali się niesamowitą empatią i otwartością na uchodźców, nie jest w tej sytuacji łatwe i powoduje szereg dylematów.
W sąsiednich Szamotułach udało się znaleźć w budżecie środki na zakup w Banku Żywności 2,5 tony produktów, którą tamtejszy OPS rozdystrybuuje pomiędzy ukraińskich uchodźców. Szkoda, że u nas w gminie nie zdecydowano się na podobny krok. Liczba zarejestrowanych uciekinierów wojennych przekroczyła tysiąc osób, to prawie 6% populacji gminy. Jest to sytuacja bardzo nietypowa w skali całego kraju (przebijają nas tylko duże aglomeracje, jak Warszawa, Kraków czy Poznań) i wymaga szukania nieszablonowych rozwiązań.
Jak napisałem na początku – Wielki Tydzień jest czasem rozrachunku sumienia. I tego właśnie życzę naszym władzom samorządowym dzisiaj.
Marek Lemiesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.